_louise_
Fanka BB :)
dzamena no to ogolnie dobre niusy-w sumie im czesciej do lekarza tym lepiej. ja zdziwiona ze moj M tez mnie na sile pcha do lekarza mimo ze wszystko ok i sie juz burzylam ze nie wiem po co mi kaze co 3 tyg przychodzic...a jezeli chodzi o mycie-to powiem Ci ze jak tylko zaczelam uzywac plynu laktacyd to mnie cos zaczelo swedziec i przestalam-zwykly zel pod prysznic palmolive jak zawsze i jest luz...no bo faktycznie malutko przytylas 
miluszka nie mow przy mnie slowa "tost". przesadzilam grubo...
agatha i to jest ten "wypoczynek" w Twoim wykonaniu...

chociaz przy tej pizzy na sekunde siadlas na zadku. ja to przynajmniej naprawde dzis sie nie skalalam robota
a corenka zobaczy ze oboje dzieci kochacie tak samo-od poczatku trzeba jej dawac odczuc ze jest potrzebna i bedzie ok :-)
jedyneczka no nie wiem wlasnie z tymi 4 palcami...coby sie faktycznie nie porozciagalo
chyba jednak tylko na keglu sie skupie 

tez bylam w "miescie"...;-)
anetka u mnie rowniez peklo naczynko na policzku w ciazy...zamkniecie kosztuje 50 zl +/-. ale chyba lepiej sie wstrzymac do po ciazy bo nie wiadomo jak to bedzie po porodzie-moze jeszcze cos popekac...
geperty ales mnie rozbawila tym tekstem synka o mleku z cycuszka

no nie-dziecia sa czasem niemozliwe 
vanilka witaj w klubie zdolowanych...i u mnie rowniez z tego samego powodu...wystarczylo ze przymierzylam kiecke, ktora-bylam pewna bedzie dobra na mnie i nie bede musiala kupowac na wesele nic....wygladalam w niej jak w za ciasnej bluzce :-
-
-
-(
bylam na zakupach i spacerze...mialam kupic jakis ciuszek i kupilam tylko t-shirta (w rozmiarze wielorybim) a reszte kasy wydalam na co? na zarcie oczywiscie!!!
ehhhh wyslac ciezarna po ubranie to siatke zarcia przyniesie... no ale kupilam truskawki swieze (ostatnio zre non stop-tansze niz slodycze a zdrowsze-znaczy i to i to ma konserwanty), i uwaga-szczawik swiezy w listkach mlody!!! jupiiiiiiiiii jutro szczawiowka. mniaaaaaaam. i kiwi i warzywa i koperek i kapuste kiszona i ciasto w proszku i polewe (mega leniwiec) i krem i puder. i po kasie. humor pod psem-ja nie chce isc na to wesele. wygladam jak prosiak...nie moge pic, palic i tanczyc...nawet jesc nie moge bo po paru kesach jestem pelna...to po co tam isc...
ide zrobic szpinak do obiadu. mam usmazone piersi z kurczaka do tego. ziemniakow nie robie w ramach odchudzania

miluszka nie mow przy mnie slowa "tost". przesadzilam grubo...

agatha i to jest ten "wypoczynek" w Twoim wykonaniu...


chociaz przy tej pizzy na sekunde siadlas na zadku. ja to przynajmniej naprawde dzis sie nie skalalam robota
a corenka zobaczy ze oboje dzieci kochacie tak samo-od poczatku trzeba jej dawac odczuc ze jest potrzebna i bedzie ok :-)jedyneczka no nie wiem wlasnie z tymi 4 palcami...coby sie faktycznie nie porozciagalo
chyba jednak tylko na keglu sie skupie 

tez bylam w "miescie"...;-)anetka u mnie rowniez peklo naczynko na policzku w ciazy...zamkniecie kosztuje 50 zl +/-. ale chyba lepiej sie wstrzymac do po ciazy bo nie wiadomo jak to bedzie po porodzie-moze jeszcze cos popekac...
geperty ales mnie rozbawila tym tekstem synka o mleku z cycuszka


no nie-dziecia sa czasem niemozliwe 
vanilka witaj w klubie zdolowanych...i u mnie rowniez z tego samego powodu...wystarczylo ze przymierzylam kiecke, ktora-bylam pewna bedzie dobra na mnie i nie bede musiala kupowac na wesele nic....wygladalam w niej jak w za ciasnej bluzce :-
bylam na zakupach i spacerze...mialam kupic jakis ciuszek i kupilam tylko t-shirta (w rozmiarze wielorybim) a reszte kasy wydalam na co? na zarcie oczywiscie!!!
ehhhh wyslac ciezarna po ubranie to siatke zarcia przyniesie... no ale kupilam truskawki swieze (ostatnio zre non stop-tansze niz slodycze a zdrowsze-znaczy i to i to ma konserwanty), i uwaga-szczawik swiezy w listkach mlody!!! jupiiiiiiiiii jutro szczawiowka. mniaaaaaaam. i kiwi i warzywa i koperek i kapuste kiszona i ciasto w proszku i polewe (mega leniwiec) i krem i puder. i po kasie. humor pod psem-ja nie chce isc na to wesele. wygladam jak prosiak...nie moge pic, palic i tanczyc...nawet jesc nie moge bo po paru kesach jestem pelna...to po co tam isc...
ide zrobic szpinak do obiadu. mam usmazone piersi z kurczaka do tego. ziemniakow nie robie w ramach odchudzania
, ale kazdy z nas ma inne-ja akurat mam male paluszki;-):-) Mi sie zdaje ze ona miala na mysli opuszki(koncuwki palcow) a nie cala reke 
musze coś domowego zapodać jutro a ja takiego lenia mam:-(