Orchidea no mi własnie o to chodzi, bo ja raczej po urlopie macierzyńskim nie będe mogła liczyć na to, że do pracy wrócę chociaż moja szefowa ma różne humory to będziemy walczyć o każde pieniążki, bo teraz cała moja wypłata idzie na opłaty mieszkania, rachunków itp, i zostaje nam wypłata męża który zarabia praktycznie najniższa krajową i trafia mnie jak ludzie którzy zarabiają po 4 tyś kombinują jeszcze jak koń pod góre bo im niby brakuje! na co? to jest kpina!! dlatego ja uważam, że nie sprawiedliwości i trzeba o nią walczyć!