psota
Mama Dawidka
Wydrussia, u mnie dobrze, nic się złego, dzięki Bogu, nie dzieje
Synuś się tylko ze mną dzisiaj rano droczył, bo się nie chciał ruszać i się denerwowałam, ale później już dał czadu
Wisieńka, hehe
No to trzymam kciuki, żeby się dziewczynka nie zamieniła w chłopca
Wisieńka, hehe
Ostatnia edycja: