Pippi ja tez na szkole rodzenia sie raczej juz nie wybiore, moze raz z ciekawosci pojde zobaczyc co to tam wyrabiaja, ale raczej mnie nie ciagnie do tego. Tak jak kiedys pisama, teoretyka swoja droga a praktyka inna, to wszystko co powiedza na szkole rodzenia ty w czasie porodu na pewno zapomnisz, nawet myslec nie bedziesz czy dobrze oddychasz czy zle, wiec jak dla mnie strata czasu.
Corin no to ladnie mlodego wzielo jak znowu mu goraczka wrocila, dobrze ze juz pojechal do swojego lekarza, przynajmniej ktos kto go prowadzi od poczatku i zna,a nie taki pierwszy lepszy co mu wisi... zwisa i powiewa.
Hanami witaj :-) ja jutro ide na wizyte na 12 takze sie dowiem co to za alienek ^^ no rzeczywiscie teraz sie wysypie wizytami to tyle newsow bedzie ze hoho
orchi u mnie z odkladaniem tez ciezko, myslalam ze latwiej mi pojdzie bo siedze w domu, ale nie znaczy to ze zakupow nie trzeba robic a kasa idzie jak woda, az mnie to przeraza. Teraz moim glownym tematem do zamartwiania sie jest : ile czasu bede mogla siedziec z dzieckiem, bo z matka D zostawic nie moge bo ona bedzie miala juz jednego od swojej corki i to caly dzien wiec z dwojka nie bede jej zostawiac, do zlobka nie dam tak malego dziecka, wiec zostaloby mi siedziec przez najblizszy rok i pozniej isc do roboty, chyba ze nas tak przysnie ze dam jednak do zlobka i juz, co dla mnie byloby strasznym przezyciem :-(