reklama

Lipiec 2011

Kochana to normalne ja na serki i jogurty zas sobie nie moge za bardzo pozwolic bo nie stac mnie na nie jednak obiad dziennie gotuje do chleba cos tam zawsze jest , troche sie szypie mam nadzieje ze jeszcze tak z miesiac i sie polepszy
 
reklama
Z tym oszczędzaniem na jedzeniu to ja nawet bym nie mogła,bo mój musi zjeśc dobrze jak wraca po całym dniu na zewnątrz a co to takie 3 bułeczki na sniadanko dla faceta a nic :|
Ale jeszcze mam troszke świni która kupowaliśmy w grudniu :szok: więc nie ma źle :D
psocia te kluchy to bym pochłonęła teraz oddawaj :D:d a ja dam Ci barszczu hihi
 
ooo to mnie zaskoczyłyście, że prawie żadna się nie wybiera do szkoły rodzenia...:szok:
tzn że Corin i inne mamy, które już mają dzieci to rozumiem... hmm, a czemu nie chcecie?
ja właśnie się nastawiam, że dowiem się jak najwięcej, bo jestem zielona...
sprawdzałam program i mam sporo ćwiczeń praktycznych, nie teorię i w dodatku jest okazja, żeby tatuś przyszły jak najwięcej się dowiedział o przebiegu porodu (no i ja też wolę wiedzieć o etapach, co mnie czeka itd) i uważąm, że przeciwnie - ćwiczenia oddechowe, wiedza jak sobie pomóc itd...
poza tym będą też zajęcia jak się potem zająć dzieckiem w ciągu pierwszych dni...

ja tak naprawdę na to czekam bardzo, bo skąd mam sie dowiedzieć???

nie wyobrażam sobie tak iść na żywioł:baffled:
 
Em_ka, wrzucę przepis:) A z tymi truskawkami to maUpa jesteś;)

Sis, wysyłam po kabelkach:) A barszczyk, mmm mniam! :*

Oglądam Rozmowy w Toki i własnym oczom nie wierzę! Laski ważą po 30 kg...
 
Ostatnia edycja:
Pippi no ja już nie raz miała doczynienia z maluszkami więc w opiece dam radę a z resztą jak każda z nas instynkt nas sam poprowadzi co i jak robić krzywdy na bank nie damy zrobić dziecku własnemu ;) A co do męża mój na bank na samym początku będzie się bał ale powoli sie nauczy ... a w szkole rodzenia no dadzą mu bobasa i każą przewinąc to i ja go tego mogę nauczyć czy jak wziąć dzidzie,żeby sie odbiło :D:D oddychanie hmmmm połowa a nas pewnie nie będzie czaiła podczas porodu żeby liczyć i oddychać w sumie położna po to będzie żeby mówić oddychać czy nie także jak dlatego odpuszczam sobie to no i u mnie ponad 400zł taka przyjemnośc nie stać mnie tez na taką kasę ;)
Sis też oglądam ja pitole ale głupie kozy z tych dziewczyn !!!!!!! Co one maja siano w głowie czy co
 
orchidea z tatusiem to mi chodziło bardziej o wsparcie przy porodzie, bo będziemy razem rodzić ;-)
chociaż później też, bo my oboje początkujący, fajnie ci, że masz już doświadczenie z maluszkami - ja małe dzieci to raczej z daleka do tej pory... jakoś się bałam zawsze no i nie ciągnęło mnie też :zawstydzona/y:

a za szkołę musisz płacić? no skandal, przecież prawie wszystkie mają refundacje z NFZ :wściekła/y: u mnie jest za darmo
 
Ostatnia edycja:
A ja tam chodzilam do szkoly rodzenia i polecam.:tak: teraz juz nie pojde, z wiadomych wzgledow.;-)

Oj, musze meza scignac, zeby zdjal mi ze strychu kartony z ciuszkami po Adasiu, bo przydaloby sie je juz poprac i zobaczyc czego brakuje. Bo jak na razie, to kupuje rzeczy w wiekszych rozmiarach tak na 68, 74, dzis nawet 92:-p a tu moze sie okazac, ze wlasnie malenkich potrzeba, nie pamietam co tam mam.:zawstydzona/y::-D

Okrutne jestescie z tym jedzonkiem, ja wlasnie glodem przymieram, bo czekam z obiadem na Z., a On jeszcze poszedl do fryzjera po pracy...:baffled: Tych kluchow cpanych chetnie bym sprobowala:-D
 
Pippi kochana jak czujesz ,że chcesz iśc to pewnie,że idź,,, no i nie bój się !!! Kurcze samo przyjdzie nam napewno wszystko ;) będzie dobrze zobaczysz ,,,widzisz ja musze wywalczyć jak to mój lekarz powiedział poród od początku z Tomkiem,bo nie każda połozna chce wpuścić męża :wściekła/y: ale nie odpuszczę razem rodzimy i już a nie wpuszczą go na parte to ja mam to w du...
emkamek :* słonko jak sie czujesz ?? Ja też czekam z obiadem na mojego męża ale odliczam minuty już hahha
sis porażka skacze na skakance pali i wymiotuje matko świat na psy schodzi naprawdę :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry