ooo to mnie zaskoczyłyście, że prawie żadna się nie wybiera do szkoły rodzenia...

tzn że Corin i inne mamy, które już mają dzieci to rozumiem... hmm, a czemu nie chcecie?
ja właśnie się nastawiam, że dowiem się jak najwięcej, bo jestem zielona...
sprawdzałam program i mam sporo ćwiczeń praktycznych, nie teorię i w dodatku jest okazja, żeby tatuś przyszły jak najwięcej się dowiedział o przebiegu porodu (no i ja też wolę wiedzieć o etapach, co mnie czeka itd) i uważąm, że przeciwnie - ćwiczenia oddechowe, wiedza jak sobie pomóc itd...
poza tym będą też zajęcia jak się potem zająć dzieckiem w ciągu pierwszych dni...
ja tak naprawdę na to czekam bardzo, bo skąd mam sie dowiedzieć???
nie wyobrażam sobie tak iść na żywioł
