Orchidea, dziekuje Kochana, czuje sie juz o niebo lepiej, ciagle tylko meczy mnie straszny kaszel i ta paskudna wydzielina - jak stary dziadek normalnie...;-/ Ale ogolnie mam energie zyciowa i znow gory moge przenosic;-)
Balkan, gratuluje malego ksieciunia i ciesze sie, ze jest zdrowiutki.:-)
Dziewczynki, a nie macie mozliwosci pojscia do nieodplatnej szkoly rodzenia, moze w innym miescie? Kurcze, to cale oddychanie jest naprawde wazne. Jesli kobieta od pierwszych skurczy prawidlowo oddycha, to po pierwsze malenstwo jest lepiej dotlenione, a po drugie szybciej schodzi do kanalu rodnego. Latwiej jest od poczatku oddychac prawidlowo, niz od ktoregos tam momentu. Ja od siebie dodam, ze kiedy skupilam sie na oddychaniu, to nie myslalam o bolu, czasie itd.
Jesli jednak nie macie mozliwosci pojscia na SR, to zrobimy sobie wlasna, internetowa na lipcowym bb i bedziemy dzielic sie wiadomosciami o przygotowywaniu do porodu.:-) Mozna by zalozyc osobnym watek.