reklama

Lipiec 2011

Pieknie słoneczko świeci, ale na dworze zimno jeszcze. Od jutra podobno cieplej ma byc :-) Wykapałam dziś psiowego i obciełam go, a właściwie oszkubalam :szok: Chyba muszę poszukać jakiejś psiej fryzjerki zeby go poprawiła :-D bo inaczej wstyd nawet na spacer z nim wyjść, ale pies i tak szczęśliwy bo mniej kudłów na grzbiecie ;-)

Moja kruszynka dzis trzeci dzień jakaś niemrawa. Niby ją czuję czasem ale jakoś tak delikatnie. Przypomniałam sobie o koncercie Les Enfoires i puściłam sobie. Ja szalalam i malutka tez się rozszalała. Mam nadzieję że sie jej podobalo a nie odwrotnie ;-)
 
reklama
Konwalianka, mi się żołądek zmienjszył już w I trym, jak jeść wogóle nie mogłam.... teraz jest tak, że wstaję od stołu, to jeszcze bym coś zjadła, a za jakieś 10 min czuję się jakby mi brzuch miał eksplodować - juz 100 razy tłumaczyłam sobie, że powinnam jeść połowę tego, co na talerzu..... ale chwilowy głód zawsze robi swoje.....

dzis byliśmy w Wilanowie na spacerze - w lesie niestety nadal troszkę za błotnisto.... :( zdecydowanie już czuć wiosnę mimo niespecjalnie wysokiej temperatury.... teraz tylko czekamy, jak magolie zakwitną w ogrodzie botanicznym - to boski widok....

Corin, mój Mateusz też ostatnio jest mniej ruchliwy - czuję go od czasu do czasu, ale nie tak intensywnie, jak wcześniej.... na szczęście czuję, więc pewnie się tak ułożył.....
 
a ja dalej leze i czuje sie coraz gorzej, juz apap sobie wzielam bo głowe mi chciało rozwalić i chyba goraczka sie pokazała ale szybko ja zbijam aby do jutra rana wytrzymac to polece do lekarza
corin a co to masz za pieska ja tez mam ae sie go nie strzyrze a pełno teraz wszedzie jego kudłów tak sie bardzo leni , ale bardzo go kocham mimo wszystko
 
marzenko kuruj sie kobitko, zeby chorobsko nie przybrało ostrzejszego wymiaru.
konwalianka moze boli, bo dzidzia sie tam rozpycha? mnie bola okropnie zebra i miednica ale u mnie to od ciagłego lezenia.
corin najwazniejsze ze czujesz Malutką, a ze tak delikatnie to sie nie martw, za chwile Mała tak przybieze na wadze ze jak zacznie kopac to az bedzie bolało. moja potrafi tak huknac ze az sie zginam z bolu.
 
psotka ja tez miałam dzis spadek formy, czym ładniej na dworku tym mi gorzej, a poza tym ciagle mam schizy ze mi sie wody płodowe sączą - oszaleje. troche mi sie nastroj poprawił jak sobie poczytałam poród na wesoło tu na BB:https://www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/porod-na-wesolo-7030/ posmiałam sie i mi lepiej. co do ruchów to spokojnie - ponoc na tym etapie dzidziusie duzo spią moze syneczek to po prostu spioszek, nie martw sie:) pamietam, ze corin jakis czas temu pisała, ze jak Milenka mało sie ruszała to siadała na krześle z podkurczonymi nogami i wtedy mała zaczynała sie wiercic, moze sprobuj troszke Dawidka "zmusic" zeby zaczał sie ruszac:*
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry