Wchodzę się pożegnać i widze że Iwonuś zataiła swoje urodziny. Nieładnie tak cały dzień milczeć na ten temat i pozbawiać koleżanek możliwości imprezowania ;-)
Niemniej jednak wszystkiego najlepszego, spokojnej końcowki ciąży i lekkiego porodu, a potem już tylko radosnych chwil z malenstwem :-)
Trzy dni martwiłam się że malutka sie nie rusza, a dziś poprostu nadrabia wszelkie zaległosci. Calutki dzień ją czuję :-) Idę się połozyc, mam nadzieję że zasnie razem ze mną, bo rozpycha się jakby była u siebie ;-)
Zmykam słońca. Dobrej nocki. Do jutra :*