Wpadłam jeszcze wieczorkiem bo trochę mnie puściło a Pol się kąpie.
zuzu ty odwazna jesteś z tym bobem


Tez ostatnio chciałam kupić ale sie rozmysliłam.


Wiesz teraz mamy to małe mieszkanko i chłopaki mogliby tego nie wytrzymać.



A co do forum, jestem tu długo i dość intensywnie i nie widze tu jakiś problemów u nas?? O co chodzi. Każdy ma przeciez prawo do własnego zdania a każda z nas jest inna.



No i ciąża nas zmienia


Pamiętam, ze z Mackiem byłam krzykliwa z Dzwoneczkiem zamknięta w sobie a teraz raczej jakaś wyciszona. Alre moze to rzyganko tak mnie wykańcza


Dzisiaj miałam swoje pieerwsze publiczne.... Wychodziliśmy na zakupy i na klatce ktoś szedł wcześniej z papierosem iiiiiiii ledwo wybiegłam przed bramę


A mój Pol... Zamiast podać żonce chusteczkę, czy choćby ramie delikatne to odwrócił się dyskretnie i poszedł w stronę auta



Wstydził się czy co

Bylismy w duzym Wrocławskim markecie i powiem wam, ze te wszystkie dekoracje, lampki i śnieg stwarzają taka magiczną atmosferę, że aż szkoda, ze święta nie są za tydzień. Boję się, ze przywyknę do tego. Chociaz Święta były najbardziej Świąteczne jak byłam mała dziewczynką...A dziadek przebierał się za Mikołaja. Tata robił kulki z karpia a mama gotowała barszczyk i uszka... Ale to juz było...Najbardziej brakuje mamy, stworzyła nam taki cudowny dom, mam nadzieję, ze moje dzieci zapamietają nasz równie pięknie.



No nic trzeba umyć ząbki i do snu. Życzę dnia bez mdłości i nocki bez wzdęć



Do jutra kochane.