orchi, maqnio mnie to też denerwuje ale raczej w sensie, ze nie zdążę ze wszystkim. Wierzę w swoję Emilcię i że wszystko bedzie dobrze, innej mysli nie dopuszczam. A u nas jest tak, ze wydatków masa bo przeciez jeszcze wakacje dla Macka i kończymy się urządzać w naszym m i trzeba wszystko kupować sukcesywnie. Chciałabym żeby tylko wózek został na czerwiec.
orchi moja ciotka w 9 miesiącu myła okna, chodziła po schodach , jeździła atem po dziurach i kochała się z mężem bez umiaru i nawet oxy nie wywołali jej porodu. Skonczyło się na cc. A mój Maciek tez cc 18 stycznia a termin był na 24 grudnia. Uwierz wolę 2 tyg przed terminem bo najgorzej to tak czekać