Aneta_85
Fanka BB :)
Co do ruchów to ja wczoraj w nocy miałam jakiegoś schiza że coś jest nie tak. Niby noc to młody powinien szaleć, a tu cisza i się wystraszyłam że coś jest nie tak. I aż żałowałam że nie mam takiego czegoś co to pozwala usłyszeć małego. I tak leżałam, wsłuchiwałam się w swoje ciało i serce mi zaczęło bić bo się wystraszyłam mocno. No i nie chciałam też mojego niepokoić bo to pewnie tylko moje schizy. Teraz trochę go odczuwam, ale to też nie to co było dwa dni temu.
No i niemal całą noc przespałam, raz tylko wstałam do toalety i przy okazji wypuścić moją mendę, bo chciała na dwór. I jak zasypiałam to też nic nie czułam. Zobaczymy jak dzisiaj będzie.
No i niemal całą noc przespałam, raz tylko wstałam do toalety i przy okazji wypuścić moją mendę, bo chciała na dwór. I jak zasypiałam to też nic nie czułam. Zobaczymy jak dzisiaj będzie.
