reklama

Lipiec 2011

oby wszystko się udało i psotka wyszła na święta do domciu - wieści jednak są całkiem optymistyczne - oby tak dalej:)

ja właśnie pomalowałam paznokcie u stóp - ale to wyzwanie, szok.. chyba już niedługo trzeba będzie iść na pedicure;-)

Madzia, wydaje mi się, że jeśli tam będziemy komentować, to to co najważniejsze - zginie w tłumie..no nie wiem..
 
reklama
Witam,
zobaczycie z psotowym Dawidkiem będzie wszystko ok :-)
A ja jestem dzisiaj z siebie dumna bo posprzątałam na ganku ten cały syf jaki się uzbierał od jego renowacji. Pomyłam szafki (co prawda tylko z wierzchu niestety, następnym razem i za środek się wezmę), umyłam drzwi, okna, luksfery, zmiotłam przed domem, umyłam z leksza szybki przy piwnicy i szybkę przy poręczy, no i zmiotłam podłogę w piwnicy i jeszcze schody u lokatorów. Może i mało, ale ja i tak jestem z siebie dumna, że chce nagrodę :-D
 
konwalianko wow! kurcze medal Ci sie nalezy, mnie brzuch przesłania cały swiat:-) pedicure z wielka checia bym zrobiła, gdybym tylko mogła sie podniesc. wogole to sobie marzyłam ze przed porodem pojde sobie do fryzjera na farbowanie, zrobie pedicure własnie - tak dla samej siebie, a teraz ? taaa... pojade na porodówke jak czarownica :-Dbyleby sie Rózia mamy nie wystraszyła:-D

ale mam dzis parcie na kawuche, chyba musze wypic bo oszaeje i na kruche ciastka i na pasztet...mieszanka jak nic:)
 
Ostatnia edycja:
Witam mamuski kochane
ciesze sie bardzo ze z psotka i maluszkiem lepiej oby tak do konca było

ja od rana tez juz troche porobiłam ale słaba jestem jak gwint nie mam na tyle siły córka robi reszte dobrze ze ona jest bo starsza sie wyprowadziła do chłopaka
 
pomalować - pomalowałam te paznokcie, ale z bliska wolę nie patrzeć :)a z mojej perspektywy tragedii nie ma :-)no kurcze widzicie..ja właśnie wciągnęłam bułkę z serem żółtym (ostatnią:-()ketchupem i majonezem i sałatą i ogórkiem, a teraz mi przyszło na myśl, że mam przecież nutellę i chętnie bym zjadła z taką świeżą bułeczką.. ale jestem teraz zła na siebie, ze bułkę zmarnowałam..
maqnio, to napijemy się razem, bo za mną też kawusia chodzi:)
 
No i nie zasnełam jednak. Jem obiadek i wleciałam co u was a tu widzę że Psotka lepiej. Bardzo się ciesze i dalej zaciskam kciuki. Myslę, ze lepiej tu komentowac bo tam zrobi się bałagan a chodziło o to żeby otworzyć i widziec nowe wieści a nie szukać 10 stron. A przecież kto chce może wysłać Pw.
Marzena oj matko jak przezyłas tą wyprowadzke, to pewnie nie łatwe dla matki ileby dziecko nie miało
Aneta mase zrobiłaś. Uwierz mi dla leżących to już w ogóle cel nieosiągalny
oszqrde gdzie sie podziewasz kobitko, mało do nas wpadasz. Jeszcze pracujesz???
Maqnio smacznej kawki kochana
konwalianko mi Paweł maluje paznokcie, niedługo będzie mistrzem. Nawet frencza mi zrobił:-)
Anulka kiedyś jeszcze zobaczymy nasze stopy i inne okolice:-)
 
moqnio dzieki za wiesci, usciskaj mocno psote i maluszka. mam nadzieje ze na swieta bedzie juz w domku

konwalianka szacun za pomalowanie paznokci. pewnie sie pogimnastykowalas nieziemsko by je pomalowac.

dzisiaj mialam ochote na truskawy zmiksowane z jogurtem, ale jogurtu nie mialam to mixowalam z kefirem. :-) no i bomba nieziemska dla jelit. ale jest git.
 
reklama
Wisienko nie taki diabeł straszny jak go maluja jest dorosła nie moge jej wiecznie przy sobie trzymac , chłopaka ma dobrego dba o nia a to najwazniejsze niech sie w koncu poczuje samodzielna , wiadomo ze jej w domu brakuje ale takie jest zycie niestety
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry