reklama

Lipiec 2011

mailuj więc wspólczuje bo nie ma nic gorszego jak nie spac jak caly dom spi.Ja od samego początku ciązy nie mam z tym problemow a wrecz przeciwnie spie jak suseł:nerd: mogłabym przespac całą dobe ....ogólnie taki sie zrobił ze mnie leń,że głowa boli.
Gratuluje własnego gniazdka ...wczoraj doczytałam.;-)
 
reklama
witajcie,
Ja jakoś tej nocy nie mogłam narzekać na spanie.. nawet tak mnie żebra nie bolą :szok: od rana mnie mąż zdenerwował:( wczoraj bawił się routerem i cos poprzestawiał i z netu nici, ja załamka, bo przecież jak to cały dzień bez neta:( nawet się nieco pokłóciliśmy, on foch, że do pracy nie pójdzie,bo musi mi internet naprawiać! powiedziałam, żeby nie zachowywał się jak dziecko i poszedł..a ja pogrzebałam i działa!!!:-)a niby to on informatyk (programista).
Wczoraj też stwierdził, że obserwuje mnie od kilku dni i uważa, że mam depresję :confused: nie uśmiecham się i chodzę osowiała podobno.. ja mu mówię,że jestem zmęczona, ale on wie swoje..no cóż.. teraz już po śniadanku trzeba zabrać się za jakąś robotę a później spotykam się z koleżankami..

Miłego dzionka szkrabki
 
Witajcie wszystkie mamusie i babelki obecne i nieobecne !Wczoraj caly dzionek na powietrzu spedzilam ,opalilam sie chociaz w cieniu cieniu prawie caly czas siedzialam ,slonce bierze ze szok ,wczoraj i dzis balsamuje sie bo piecze skora w tych miejscach,ech te slonce jest zdradliwe:dry:rozpirala mnie wczoraj energia wiec bylam u bratowej chociaz ona mieszka 2 km od nas ale mysle co tam ,dojsc doszlam gorzej wracac myslalm ze nogi mi odpadna ,ale za to w nocyy spalam jak zabita:-)Farbnela mi wloski i jestem bardzo zadowolona z efektu,siadlam na kompie chcialam was poczytac ale nie dalam rady padlam po 5 minutach poszlam sie wykapac i w kimke,no i taki i o dzionek pelen wrazen u mnie byl ,mam nadzieje ze u was wporzadeczku .dzisiaj niezamierzam nigdzie zanadto lazic ,najwyzej na krotki spacerek,a teraz wcinam kanapeczki z mieskiem i salata:-pmilego dzionku :)
 
Witam cieplutko,
Teśka na słonce z wysokim filtrem 40 -50 plus bo możesz nabawić się przebarwień ciążowych przez zmiany hormonalne- koleżanka moja w zesżłym roku niskimi sie smarowała i we wrzesniu jak panda chodziła takie place ciemne miała wokół oczu
 
Sestnko ,kurcze ,dobrze mi o tym napisalas ,niechce wygladac jak mis panda:no:ja to mam strasznie jasna karnacje i jak sie opalam to mi od razu na czerwono ,a juz o twarzy nie wspominajac zrobi sie goraco to ja na twarzy czerwona jak burak ,w czerwone plamy jak troche wiecej wystawie na slonce ,musze zainwestowac w jakis krem z filtrem i w czpeczke jakas czy kapelusik
 
Witam brzuchatki!

Dziewczynki, i ja slyszalam o tych niefajnych przebarwieniach i w tym roku biegam jak krolewna sniezka :( A ze mam ciemne wlosy, wygladam jeszcze bladziej, aj. Jeszcze tylko troche i bedziemy sie opalac!

Majluj, i ja sie przylaczam do gratulacji z powodu dobrych wiesci! Na razie nabylismy ziemie, domek dopiero w marzeniach, ale pamietam jaka bylam dumna podpisujac umowe:-) Spokojnej przeprowadzki w takim razie

Dzisiaj przyjedzie moja mama, przywiezie mi pierogi (mniam). Bede rozpieszczana troszke, a za tydzien i kilka dni pewnie juz w domciu

Milego dnia dla wszystkich
 
Hej Vero, nawet słoneczko nie poprawia Ci nastroju?:)buziaki dla Ciebie...
Ja dziś po pobraniu krwi, czekam na Hbs , przeciwciała i resztę. Jutro ginka. Poza tym zaczynam 32 tydzień;););)
Teśka ja juz na mordkę kłade 50 filtr i trudno, przypudruję się lepiej a nie opalę bo i tak mam kłopoty z cerą to juz nie chcę mieć przebarwieć ( to się chyba nazywa nawet jakoś _ostuda?)
 
Hej Kochane!!!
Pierwsza noc spędzona w domku była fantastyczna! I nikt mi nie chciał o 6 rano temperatury mierzyć.... szkoda tylko, że też nie mogłam, jak co rano posłuchać tętna Mateusza....!

Mailuj - gratuluję załatwienia formalności, a przede wszystkim zdrowego Krzysia!

Paatrycja - mam nadzieję, że to nie jest aż tak niebezpieczne, jak brzmi! Trzymam kciuki!!!

Tak, jak myślałam leżenie w domu jest trudniejsze - już mnie korci, żeby pranie wstawić, posegregować poprane, bo jutro prasowanie, a tu wielka kupa prania zrzucona przez męża z balkonu.... no i wogóle pobuszowałabym po sklepach dokupując brakującą wyprawkę....

W sypialni mam rozłożone łóżeczko, bo Marek z Ojcem coś tam mierzyli..... no i się prawie popłakałam, jak je zobaczyłam - ślicznie wygląda....

Buziaki ogromne dla Wasystkich Brzuszków!

a'propos przebarwień - ja niestety już mam na twarzy.... niestety zawsze miałam twarz podatna na przebarwienia, a teraz.... mam nadzieję, że po ciąży zniknie, a jak nie, to znowu na kwasy będę kasę wydawać..... :(
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry