Corin - faktycznie, ale ze mnie gapa....Wszystkiego najlepszego dla córy :-)
Izzi - obserwuj, wsłuchaj w siebie i nie denerwuj się. Nerwy maleństwu nie służą. Jak tylko gorzej się poczujesz, leć do gina, choćby prywatnie. Głowa do góry!
zuzu - ja zamówiłam sobie na necie spodnie, chyba ze 2 miesiące temu, ale przysłali mi za duże (pewnie ja coś źle zamówiłam, oczywiście), trochę za duże w pasie - i teraz są jak znalazł. Wciąż za duże, ale przynajmniej nie cisną
Na cały weekend jestem słomianą wdową, małżonek z moim tatą pojechali na narty. Ja znów wypadam z obiegu.....
Jakoś kiepsko sie dziś czuję, muszę odespać wczorajszy wieczór - byliśmy z M. na kręglach i karaoke

Fajnie było, trochę wyluzowałam

Coś mi się straszliwie chce zjeść - najchętniej ciasto chyba, takie domowe
