ja poznam dokladny termin na tej wizycie 20 czerwca. Wtedy mowia do ktorego dnia mam czas i kiedy sie zglosic do szpitala gdyby sie akcja nie zaczela.
dzisiaj jestem tak poddenerwowana moim brzuchem ze mam ochote sie rozplakac i porozwalac caly pokoj ze zlosci. Nie wiem czy to przez ta pozycje malej ktora i tak mnie do szalu doprowadza, czy to ogolnie przez moja ulomnosc w schylaniu sie i podnoszeniu, czy to przez ten bol ktory mnie nie opuszcza od 3 miesiecy, czy przez cos innego. NOrmalnie tragedia. Ale wydaje mi sie ze dzisiaj przesadzilam z noszeniem malego od szwagierki, jutro juz taka glupia nie bede, swoim zdrowiem placic nie bede za jego placz :/
a musze sie pochwalic ze D przywiozl kompletny wozek i przewijak, w sobote odbieramy lozeczko i jak wszystko ladnie ustawie to wstawie fotki do kacika, a wozkiem sie pochwale jak go przetre gabeczka jutro :-)
ja uciekam bo serio sie zaraz poplacze z nerwow. BUzka :*