Wydrusia pewnie jakiś wpływ mają, ale mając do wyboru strach a uspokojenie, wiadomo co wybierzemy. Co tydzień lekarz robi mi przepływy ze względu na łożysko.
18 lat temu lekarze też mieli wątpliwości i przez to straciłam bliźniaki a z córką było podobnie. 0 18 na KTG wszystko było ok a o 20.15 mała była już na świecie.
Teraz wolę nie ryzykować. Gin obiecał ,że przemyśli datę cięcia ze względu na maluszka, ale chyba nie bedziemy długo czekali. Tym bardziej, że ja też zaczynam dostawać schizy.