reklama

Lipiec 2011

Ja tez serkow nie jem a uwielbiam plesniowe ostre.... fete ... :( no cozrobic ...
Kochane Robaczki ide spac... :* a jutro nie wiem czy lubicie takie stare filmy ale kogel mogel czesc II ilekroc ogladam to sie smieje :P jutro o 20 na tvn . A dzisiaj caluje Was mocno i odezwe sie ... jutro pozdrowcie Balkan Maqnio Mailuj !!! I wszystkich ktorych nie wymienilam a nie widzialam BUzi
 
reklama
Sestinko, nie, słuchawek nie zakładam, ale muzyki słuchamy:) Ostatnio Marcin mi przytargał do domu płyty z muzyką dla bobasa i teraz musimy tego z Dawidkiem wysłuchiwać, hehe;)

Iwonka, Nika, dobranoc!
 
Corin, ja tez normalnie jem sery.. i będe jadła też po porodzie, no chyba że lekarz mi zabroni z jakichś powodów nabiału, ale myślę, że tak sie nie stanie, z Misią też jadłam nabiał normalnie..

Z ta listerioza, to jakbys kupowała gdzieś ser od jakiegoś gospodarza, który ze swojego mleka robi swojskie.. a w sklepie zwykłe sery sa z pasteryzowanego:)
 
reklama
Witam wieczornie:)

Gratulacje dla Zorah i jej kruszynki!!!
Czyli mamy nastepujacy bilans: 2 chlopcow, 2 dziewczynki, w tym 1 SN i 3 CC. Zgadza sie?

Bardzo duzo naczytalam sie o listeriozie, bo w Lux byly glownie dojrzewajace sery. Mozna albo z pastreryzowanego mleka (za wyjatkiem serow plesniowych), albo nalezy je zapiec. Listeria ginie w 70 stopniach. W praktyce czesto siedzi tez w pasztetach, krojonej wedlinie, itp. Przypadki zarucia sa bardzo rzadkie.

U mnie dzisiaj tez troche wiecej skurczy, ale ciagle do przezycia.

Buziaki
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry