reklama

Lipiec 2011

reklama
No ja też myślałam o jedzeniu. Amelka urodziła się w środę a ja od poniedziałku na głodzie do piątku myślałam że umre z głodu ale po cichu w nocy wszamałam herbatniki w czwartek nad ranem bo już nie mogłam wytrzymać, cała się trzęsłam
 
ja tez byłam głodna i to bardzo ale nie myslałam o tym jak rodziłam i miałam bóle , jednak zaraz po porodzie upominałam sie o papu a nie byłam naliczona do jakichs tam racji to myslałam ze mnie rozerwie z głodu ,
, jednak jak bedziecie rodzic to nie pomyslicie napewno o tym
 
Wydrussia, dzięki, u mnie wszystko dobrze:) Żadnych objawów zbliżającego się porodu, a i humorek dopisuje;)

Sestinko, Em_cia, u mnie też 79, grr…;)

Balkan, mój mąż ma podobnie;)

Cudnie, że mamy kolejne maleństwo na świecie! To jest 2 do 2 ;)

Wszystkie Was ściskam!

 
Hej Robaczki :) ja wrocilam od kolezanki bylam zobaczyc Robaczka malutkiego SLICZNY !!!! I spokojny... bardzo ale zdziwil mnie fakt ze powiedziala ze miala same bole krzyzowe nie czula skurczy ze strony brzucha zadnych tylko krzyzowe i BARDZO DUZO WYMIOTOWALA praktycznie co 10 min :| DZIWNE Wy tez tak mialyscie ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry