Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Nie rozumie tych lekarzy konwalianki. Dziewczyna ma takie rozwarcie i krwawi tyle dni, widza ewidentnie ze cos sie dzieje, to zamiast ja juz zostawic to robia testy i zastanawiaja sie... Mam wrazenie ze trafila w rece lekarzy zdominowanych idea rodzenia "po ludzku"
masz racje Corin moj by od razu zatrzymal na obserwacji...
Dodus podziwiam cie ja sprzatnelam pokoj na tip top klatke i dol troche pospychalam i nie mialam sily... potem firanki i zaslonki i padalam....szacun dla ciebie
Anulka, no ja dziś też firanki, bo okna wczoraj umyłam ale za to jutro leżę i pachnę haha, no troszke sie dzis narobiłam, bo krzyz daje znać, ale wytrzymam
racja, biedna konwalianka, musi sie tyle czasu męczyć.. a jak przyjdzie co do czego to juz będzie wykończona..powinni juz teraz jakoś pomóc rozkręcic a nie męczyć ludzi..
Ja wpadam i melduję, że żyje. Nika skończyła dziś podstawówkę i Bogu dziękuję za małego Krzynia ;-) Czuję sie starawo, tym bardziej, ze wczoraj na balu wyglądała na 16 lat Lecę doczytać i trzymam kciuki za Konwaliankę . Myślę, ze jutro poznamy jej dzidzię:-)
Kochana...na skrzydłach bys nawet poleciala widzę... teraz już nie będziesz się smutać, możesz spokojnie rodzić kiedy ci się podoba...a raczej kiedy małemu się spodoba heh
to fakt hehe teraz to juz moge rodzic i mam nadzieje ze moj pan pomoze mi w tym hehe ale jak dzis popracowalam troszke pozniej brzuch bolal i zastanawialam sie po co tak sie katowac jak tak pozniej boli...
Moj maly wlasnie ma czkawke hehe czuje ja jak nigdy ale smieszne uczucie a zjadlam tylko nektarynke...