reklama

Lipiec 2011

Nie rozumie tych lekarzy konwalianki. Dziewczyna ma takie rozwarcie i krwawi tyle dni, widza ewidentnie ze cos sie dzieje, to zamiast ja juz zostawic to robia testy :wściekła/y: i zastanawiaja sie... Mam wrazenie ze trafila w rece lekarzy zdominowanych idea rodzenia "po ludzku"
 
reklama
masz racje Corin moj by od razu zatrzymal na obserwacji...

Dodus podziwiam cie ja sprzatnelam pokoj na tip top klatke i dol troche pospychalam i nie mialam sily... potem firanki i zaslonki i padalam....szacun dla ciebie :)
 
Anulka, no ja dziś też firanki, bo okna wczoraj umyłam:) ale za to jutro leżę i pachnę haha, no troszke sie dzis narobiłam, bo krzyz daje znać, ale wytrzymam:):)

racja, biedna konwalianka, musi sie tyle czasu męczyć.. a jak przyjdzie co do czego to juz będzie wykończona..powinni juz teraz jakoś pomóc rozkręcic a nie męczyć ludzi..
 
Ja wpadam i melduję, że żyje. Nika skończyła dziś podstawówkę i Bogu dziękuję za małego Krzynia ;-) Czuję sie starawo, tym bardziej, ze wczoraj na balu wyglądała:szok: na 16 lat:szok: Lecę doczytać i trzymam kciuki za Konwaliankę . Myślę, ze jutro poznamy jej dzidzię:-)
 
Kochana...na skrzydłach bys nawet poleciala widzę... teraz już nie będziesz się smutać, możesz spokojnie rodzić kiedy ci się podoba...a raczej kiedy małemu się spodoba:) heh
 
to fakt hehe teraz to juz moge rodzic i mam nadzieje ze moj pan pomoze mi w tym hehe ale jak dzis popracowalam troszke pozniej brzuch bolal i zastanawialam sie po co tak sie katowac jak tak pozniej boli...

Moj maly wlasnie ma czkawke hehe czuje ja jak nigdy :) ale smieszne uczucie:) a zjadlam tylko nektarynke...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry