Moja sie boi kichania, za kazdym razem sie wzdryga biedna :-)
Dzieki dziewczyny za pocieszenie, chyba za bardzo panikuje, ale to ich pierwszy taki wyjazd...
Hehehe, ja czeresni nie jadlam kilja ladnych lat, ale teraz w ciazy nie umialam sobie odmowic i codziennie z zamknietymi oczami pochlanialam. Do czasu az wsadzilam lape w czeresnie i wyjmujac ja na kciuki zobaczylam wijace sie, biale ustrojstwo. Dla mnie to koniec. Znow mam spokoj na kilka lat.