reklama

Lipiec 2011

U nas wczoraj było koszmarnie. Nie marudy tylko pobudzenie. Dziś tylko szaleństwo przy cycu (a myślałam, że mamy to już za sobą):-) Staś dziś złapał mnie za kolczyk i ciągnął z całej siły. Dobrze, że ocaliłam ucho:-D Potem łapał co się dało, wyciągnął mi chusteczkę mokrą i położył sobie na twarzyczce:-D
Konwalianko*:-)
Maqnio A może Rózinka to księżniczka na ziarnku grochu?;-) A tak poważnie to może ona ma coś z refluksem? Jak jej wraca ten przetrawiony pokarm to płacze? Chyba dość często ulewa?
Emka czadowa fotka:-)
Madzia hop hop!
 
Ostatnia edycja:
reklama
dołaczam do klubu marud- aaaaaa ale mam wieczor-młoda darła sie, caly dzien nie spała albo jak mysz pod miotła, pisk i darcie jakbym wrzatkiem polala ja i to tak po cycu od razu. stawiam na skok 12 tyg- poprzednio było podobnie- i mega pobudzenie. teraz czekam moze łaskawie zasnie....przynajmniej nie drze sie....
 
Ewa ciagle walczy. Niby przysypia w lozeczku a po chwili wlacza syrene. Na rekach od razu sie uspokaja, ja ją do lozeczka i znow to samo, niby przysypia... I tak w kolko.

A z sympatyczniejszych rzeczy... Dalam dzis Ewie grzechotke do raczki, chwycila mocno i taknzaczela nia machac ze az sie balam ze cos sobie zrobi :-) ale jej sie podobalo hihi
 
Ostatnia edycja:
Czesto ja sobie klade w ten sposob na kolanach, obie bardzo to lubimy :-) prowadzimy wtedy dluuuugie rozmowy ;-) co do noszenia przodem do swiata... Nam ortopeda zabronil, powiedzial ze w ten sposob wygina sie dziecku kregoslup, tworza sie nieprawidlowe krzywizny. Mowil zeby tak nie nosic ani na rekach, ani w chuscie ani w nosidle. Wam pewnie zalecili, no i badz tu madry i pisz wiersze ;-)
Nam i neurolog i rehabilitanci tak radzili ale generalnie nie na wyprostowanych plecach tylko w takiej pozycji kołyski
witam
konwalianko dzieki kochana za pamięc
u nas kiepsko podczytam co u was i napisze jak znajdę siły
całuski dla was wszystkich
Co się stało kochana
Miczka a szkoda, szkoda bo fajnie by było poplotkować.Ja znowu mało do rodzinki jezdżę raczej oni do nas i trzymam się z drugiej strony Wro niż ty. A w leroyu gdzie w Kł???
Emka fajny pomysła
konwalianka współczuję bardzo , umęczysz ty się dziewczyno
Aneta, Ania, Gocha, Corin może maluchy piszą sobie smski z planem marudzenia, zabierzcie im komórki:-D
maqnio to to Fruzinka dała ci popalić. A co do hafciuków u nas na porządku dziennym. Dosżło do tegoo, ze zabieram ze sobą bluzki na zmianę:-D
sestinko chciałam ci coś napisać i z głowy mi wypadło, mam nadzieję, ze sobie przypomnę
alex Mila śpi raczej wyprostowana ale czasem zwija się w rogalik na boczku
Milaodkąd zaczeła podnosić glowę w próbie trakcji non stop próbuje usiąść, łapie się czego może i ciągnie do góry, nawet za falbany sukienki:-D No i jest bardzo grzeczna, pogodna i spokojna. Duzo gaworzy i się śmieje. Mało płacze i marudzi. Dziwi mnie to bo to przeciwieństwo zachowania dziecka z WNM. Pani doktor mówi, e to dlatego, ze ja jestem taka spokojna i szczęśliwa. :-D
 
Krzys dziś też marudził i musiałam usypiać go wieczornie kilkadziesiąt minut. Ale na szczęście już śpi. Aleks Krzyś też jeszcze niewyprostowany, więc nie jesteś sama. Może chłopaki tak mają
Wisienko i miała rację bo dobre nastawienie to podstawa :-) Konwalianka, Maqnio przy 2 dziecku będzie lepiej :-)
 
Ostatnia edycja:
Wisienko, musze ci napisac, ze cwiczylam dzis z Ewa wg tego co pisalas. Mam nadzieje ze to cos pooze, poki co mala ma ubaw po pachy przy tych cwiczeniach. Smieje jej sie dziubol caly czas :-D

Ps, ewa zasnela. Ide wziac prysznic, w koncu...
 
Mailuj pewnie, ze tak . Tylko nie myślałąm, ze po mnie az tak to szczęście widać:-DMam nadzieję, ze po WNM nie zostanie śladu a ja najwyzej czasem popłaczę z Milą a potem będziemy sie z tego śmiały. Krzyś po kapieli w zlewie powinien paśc jak przecinak , pewnie dziewczyny marudzące go demoralizują:-D
Corin a ja musze z Mackeim do bankomatu bo zapomniałam wybrac kase a on potrzebuje na ksiązki. Tez będę mieć prysznic bo pada
 
Po zlewie zaliczył jeszcze wanienkę. Ale ja nie mam co narzekać bo wczoraj też tak wieczorem ściemnił z zasypianiem to potem spał do 7. Wisienko szczęście widać , moje najwredniejsze ciotki przyłaża do mnie by go się nawdychać jak same przyznają.
 
dobry wieczór

ee to ja widzę nie mam co narzekać, mój maluch padł po kąpieli przy cycu i śpi :-D biedaczek trochę przetrzymany bo zostawiliśmy go z dziadkami i pojechaliśmy do sklepu i przez to kąpielka się trochę opóźniła. Ale nawet bardzo nie marudził. W wodzie nawet resztkami sił się uśmiechał :-)

Corin u nas dziś z grzechotka było to samo. Myślałam że Szymuś wyskoczy z siebie tak machał hehe :-D

Emka zdjęcie mnie powaliło! :laugh2::laugh2:

Wisienka tak, Kł ;-)

u nas niestety z główką jeszcze kiepsko, małemu rzadko udaje się utrzymać :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry