reklama

Lipiec 2011

Dziewczyny, a na odparzenia nie próbowałyście Sudocremu? Ja używam od urodzenia Tośka i nie mam problemów z pupcią (a robi straaasznie zieeelone kupy) :-)
Mamy za to problemy z pleśniawkami :-( Dzisiaj idę znowu do lekarza. Nie wiem od czego to dziadostwo. Myjemy często ręce, wyparzam butelki i smoczki, myję małemu rączki :crazy:

Ok, uciekam już. Muszę jeszcze obrać i ugotować ziemniaki zanim moi wrócą ze szkoły (jak to dobrze mieć dziecko i męża w jednej szkole ;-) ).
Wiecie, wzięłam się na sposób i w poniedziałek gotuję na cały tydzień (do piątku). Pewnie jak wrócę do pracy (za dwa miesiące) będę gotowała zapasy w niedzielę :-)
Do wieczorka - jak mnie córka puści do kompa... chociaż po dzisiejszej wywiadówce...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Sestina własnie mam jakies zawroty głowy chciałam zapodac sobie biofer ale lepiej chyba postawię na wołowinkę skoro tak to działa:tak:
psota biedny Dawidek, zdrówka dla was jak najwięcej
Corin nie martw się tak bardzo pewnie 50% zdrowych noworodków ma takie zachowania i nie mają WNM.Spróbuj tej bobathowej pielęgnacji tak się też pielęgnuje zdrowe dzieci i to pomaga pozbyc się nieprawidowych zachowań a jakbyś bardzo się niepokoiła to zapytaj pediatrę przy wizycie. Ewa ma jeszcze prawo mieć takie zachowania.
Gocha a ja wprost przeciwnie nie wyparzam smoczka , nawet jak spadnie i nie przesadzam z higieną. Zachowujemy npormalnośc od początku a nie sterylnośc. Nie czapkuję tez Mili w pogodę i nie ubieram za grugo ale tak jak siebie. Nie ma pleśniawek, nie choruje. chociaz ludzie zaczepiali mnie na ulicy pytając czy nie boje się jej bez czapki wozić:-D

A tak eliminujemy patrzenie za głowę. Emilka wyglada jak mały raper:-D
 

Załączniki

  • 20110920327.jpg
    20110920327.jpg
    15,4 KB · Wyświetleń: 53
Ostatnia edycja:
Corin, na wyjścia tak tylko go ubieram, w domku nosi ubranka dla dzidziusiów;)

Sestinko, przeziębiony jest, jak do czwartku nie będzie poprawy, to znowu antybiotyk, oszaleję chyba!

Wisieńko, no na fotkach, to cała mamusia:)
 
reklama
A my już po szczepieniu: 6w1 i rota. Szczepionkę na rotawirusy zjadł ze smakiem, natomiast na ukłucie w udko zareagował głośnym wrzaskiem, aż się cały bordowy zrobił i powietrza nie łapał. Strasznie nie lubię jak tak robi, boję się, że się udusi :/ Ale mój Mateusz to dzielny chłopczyk, zapłakał jeszcze trzy razy i się uspokoił. Mój kochany. Tak samo jak go osa użądliła to tylko zakwilił i poszedł spać dalej :) Ciekawe jak się będzie teraz zachowywać po tej szczepionce, podobno dzieciaczki są śpiące? Na razie by się to zgadzało bo wyjęłam go z fotelika i się nie obudził. Właśnie mijają 3h od jedzenia więc ciekawe czy się obudzi szybko..

Rozmawiałam z lekarką o kolkach, kazała mi odstawić nabiał i obserwować czy się coś poprawi, hmm..
No i zważyliśmy Mateusza: 4600g a ma dokładnie 8 tygodni i 4 dni. (w 2 tygodnie przybrał 300 g)
Mam pytanie odnośnie pielęgnacji buźki. Mateusz ma suchą skórkę na czole, posmarowałam mu ostatnio kremem oilatum soft ale go uczulił (od razu miał czerwony odczyn). Nie wiem czym mu smarować tą buźkę żeby była ładnie nawilżona..? Macie coś sprawdzonego?

sestina, ale fajnie Ci śpi dzidzia, zazdroszczę. Mój mały budzi się co 2,5-3 godziny.
balkan - tormentiol stosują w szpitalu na odparzenia więc krzywdy na pewno nie robi. Ja również go używam, sudocrem w ogóle się u nas nie sprawdził.
psotka - oby Dawidek szybko wyzdrowiał!

Nie zdążyłam dopisać posta a szkrab się obudził, idę mu dać jeść :)
buziaki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry