Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
po niej przyjechała teściowa.. siostra specjalnie przyjechała 250km aby mnie i małego zabrać do rodziców, bym sama nie siedziała, gdy Paweł pracuje do 20! to takie bezinteresowne.. no a Paweł jakby wyskoczył mi z tekstem, że nie chce małego czy coś, to pogoniłabym jak najdalej! NO nic, ważne, że dziewczyny ułożyłyście sobie życie a reszta tylko traci na tej swojej dumie czy nie dumie a durnocie!
a i wczoraj lzej poszlo usypianie ,niechce przechwalac moze poprawia sie obyy....ide poczytac pewnie sporo jest tego z waszych nocnych pogawedek
No ale chyba to była rekompensata za wczoraj. Filip wczoraj strasznie płakał za każdym karmieniem - oprócz soczku. Prawdopodobnie nałykał się powietrza gdy pił mleko i rozbolał go brzuszek. Ale płakał przeraźliwie, tak jakby miał kolkę. Pomogło dopiero ciepłe powietrze z suszarki na brzuszku. No i wymiotował mi takim śluzem. I teraz nie wiem, może to mleko naprawdę przestało mu pasować? Miała tak któraś z mam karmiących mm? Gdy lekarce o tym opowiedziałam, to stwierdziła że mały miał niestrawność...