Hej!
Wisienko- to dobrze, ze zoltaczka sie uspokoila. Dobrze, ze mały coraz lepiej sobie radzi, i dobrze, ze nie musisz podawac mm. Laktacja to piękny wynalazek natury. Ze starszego syna możesz być naprawdę dumna, nie rzadko chlopcy w jego wieku buntują się i mają gdzies, to co dzieje się w domu, wolą spędzac czas z kolegami. Widac, ze dobrze wychowany

Milusia tez ladnie sie odnalazłą w roli starszej siostry, madre dzieciaczki. tlumaczylas jej duzo, zanim maly przyszedl na swiat?Szkoda tylko, ze nie ma twojego meza w domu, ale wiem ze jestescie silne i dacie sobie radę!Pozdrawiam
Corin- co do wycięcia migdałak, nie dziwię sie ze sie przejmujesz, wszak to interwencja chirurgiczna, ale nie pozwol by twoj niepokoj udzielil się Adze. Co to za piosenka, wymyslona czy do znalezienia na necie? fifi mowi dziob-dziob, określając co robią ptaszki .
Daga, nic dziwnego nie ma w smarowaniu pupy kremem, wiem

Ale chyba niepotrzebnie założylam, ze opiekunki w złobku, bedą chciały ograniczyc obowiązki do minimum. ja smaruje filipkowi pupę po kąpieli i po kupce, mimo ze raczej nie miewamy z nią problemów, ale pomyslalam sobie, ze skoro dla pani dyrektor problemem bylo, jak poprosilam, by filpowi na sniadanie dawano samą bulkę a nie bulkę z masłem i czyms tam jeszcze, to i problemem bedzie jak zostawię krem i poproszę o smarowanie pupy po kupce. ale chyba pani justynka zobaczyla kiedys ze przyszedl z domu z posmarowaną i dlatego mi zaproponowałą. i tu się wlasnie zlapala na tym, ze osądzilam wszystkie panie z gory, majac zle doswiadzcenie z panią dyrektor!stara, a glupia jestem!
Daga, gratuluję 1 razu z pierogami,!ja tez tak mam, ze jak robię to tracę na nie apetyt! i ruskie tez uwielbiam a nawet robię jutro

Aha, dzieci byly wczoraj 1 raz na spacerze w zlobku, podobno panie mialy niesomowitego pietra, ale nie dziwie sie , zapanowac nad taką gromadką!
pozdrawiam Was kochane!