Witajcie kochane!
Przeraża mnie ta pogoda, bo wiem ze jak tak pali slonce, to pozniej przychodzi burza. Wiem, ze to glupie, ale chyba dzis wybiore sie do rodzicow do piwnicy, tam bedzie najciszej ...

Daga. no tak myszka miki musi byc

u nas chyba nie ma czegos takiego, za czym fifik by szczegolnie szalal, scooby doo byl przez jakis czas,ale jednej bajki czy jedne postaci z bajki nie ma szcegolnie wytypowanej. wiec u nas wybor łozka bedzie troszkę innymi sprawami warunkowany.
Monia- wiem, ze musi byc dobrze.JEszcze 3 piątki wyjdą i bedziecie mieli z glowy

a moze kini sie chce pic dlatego pomrukuje w nocy?albo za gorąco jej?
Wasze dzieci tez pocą sie bardzo w nocy?bo filipka od kilku dni co noc przebieramy, bo mozna by go wyzymac. problemem jest to, ze nie ma w pokoju okna, ale wszedzie obok okna pootwierane, a i tak duszno jest.
Dzis w nocy zazyczyl sobie w nocy piciu , wydoil calego niekapka i spal dalej.
Wczoraj wieczorem w kąpieli dziwnie sie zachowywal- zabieral wszystkie zabawki miedzy nogi, nawet korek od brodzika przechwycil i wpadał w panikę, gdy probowalam go wziąść zeby zatkac otwor w brodziku. jak juz przygarnal zabawki w swoje łapki, to je otaczal raczkami, ramionami i calym sobą, jakby ktos miałby mu to wszystko zabrac, wydrzec .trochę to wyglądało jakby miał chorobę sierocą

zaczełam mu tlumaczyc, ze nie musi tak o to zabiegac, ze nie zabiore mu, ze to jego zabawki, i wpadłam na mysl, ze moze cos w zlobku sie wydarzylo-wiec pytam o to,o to o to, a moje dziecko na to, ze ciocie mu zabieraja pieluchę i sie poplakal....i nawet ciocia justynka? tak!powiedzialam dzis paniom, ze jak im bardzo ta pielucha przeszkadza, to niech mu ją wiążą w pasie albo zakladają na kark. choc jeszcze sie nie zdarzylo, zeby sie o nia potknąl, ale im przeszkadza . naprawde było mi go szkoda!!!
Jak dziewczyny u was postępy z odpieluchowywywaniem?kto juz zupelnie w dzien bez pieluchy? bo sadze ze na noc bez pieluchy jeszcze za wczesnie.