reklama

Lipiec 2011

dostałaś pewnie środki znieczulające - (nie pamiętam jak się nazywają bo też to dostałam) ale one nie opóźniają aż o tyle godzin... mi położna powiedziała, że to tylko spowalnia tempo ( bo dostałam zoo) abym mogła nazbierać siły przed samą akcją porodową... (po 25 godzinach miałam prawo być zmęczona)... ale ja po godzinie (może 1,5) urodziłam... jak dostałam ten spowalniacz... akcja wciąż trwała tylko z zwolnionym tempie... nie wierzę aby zwolniła aż do 6 godzin...
 
reklama
Kaksiulka ale przy niepełnym też rodzą moja siostra jest tego przykładem przy 7 rodziła bo mała wychodziła i nie dało rady nic zrobić żeby jednak poczekała :-D
 
Corin ja wierzę,bo te 8 czy 10 lat temu inaczej pewnie to wyglądało niż teraz,nawet kiedyś robili lewatywe i juz a teraz robią tylko tym które chcą,więc jeśli chodzi o spowolnienie akcji to napewno tak było bo 8 czy 10 lat to spory kawalek czasu i lekarze też się douczają jeszcze taka prawda
 
Witam środowo!

Co prawda bardzo rzadko zabieram głos na formu, bo niestety cały czas pracuję, ale podczytuję Was od czasu do czasu. Widzę, że na tapecie jest temat porodów.

U mnie w pracy, jak koleżanki dowiedziały się, że jestem w ciąży, jednak z nich, która ma 8 miesięczną córeczkę i jest "świeża" w tym temacie mówi tak: Przed porodem ogłodała cały czas youtube. I na wizycie u lekarza mówię tak: Panie doktorze, obejrzała poród naturalny na youtubie, obejtzała cesarskie cięcie na youtubie i mam pytanie - czy jest jakieś trzecie wyjście?!
:-D
 
Kkasiulka- "joga" napisalam... miedzy skurczami dosc energiczne i intesywne przysiady w szerokim rozkroku, lub na pieska w tyl i przod tez z rozchylonymi nogami do takiej pozycji lekko siedzacej, ruchy biodrami szybkosci mniej wiecej jakbym chciala utrzymac hula hop... jednym slowem nie bawilam sie w delikatne spacerki po sali czy delikatne kolysanie biodrami...a o lezeniu nawet nie myslalam.

Tak sie mowi ze drugi, trzeci porod jest szybszy itd, ale ja w to do konca nie wierze. Ja mysle ze drugie dziecko bede rodzic dluzej, gdyz przed samymi bolami i odejsciem wod lezalam na sali pzedporodowej 6 h podpieta do KTG, sprawdzali mi cisnienie, mocz bo mialam troche bialak a w moczu i przez te 6h mialam silne i dlugie skurcze co 3 min , ale ja ich wogole nie czulam,a polozna nie chciala mi uwierzyc ze ja ich nie czuje..:eek: Teraz nie wierze w takie szczescie.
 
tekst z 3 wyjsciem - rewelacyjny :-D

Niech mnie ktoś kopnie w dupę, żebym w końcu solidnie wzieła się za robotę a nie z doskoku. Wygnałam męża na narty z dziećmi wymawiając się tym, ze jak ich nie bedzie to ogranę chałupę. Mhm i siedzę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry