• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2011

Witajcie..... ja juz po swoich zajęciach.....poruszalam sie 2 godz i padam... nawet pod prysznic mi sie nie chce iść...
Dobrze dziewczyny ze zmieniacie lekarza,,, ja zmienilam ale przed chwilką mam moja mówi ze rozmawiala ze znajomą i jej synowa rodzila u tego co ja chodzę i byl na urlopie to ponoc 20 godz rodzila.... a on nie odbieral tel.. już sama nie wiem co mam myśleć. Ale chyba każdy taki jest jak jest na wolnym... juz nie wiem co mysleć mam mętlik. Zebym nie zalowala ze zmnienilam... ale myśle ze nasz instynk daje swoje i robimy dobrze. A tym bardziej ze teraz skarby sa najważniejsze... cmoki dla WAS!!! Ide się prysznicować.... ktos ma pomysl na dobrą kolacyjkę... już spageti bylo moze coś jeszcze...... dawać.... pomysla:-)

Kochana, nie rób niczego pochopnie. Ja rodziłam 36 godzin. Wiekszość tego czasu w domu, m.in w wannie, lekarz nic by mi nie pomógł.
Zbieraj informacje i sama zdecyduj kto jest dla Ciebie najlepszy.

Wisieńka - no to dałaś czadu :-D :-D Na szczęście to tylko hormony ;-)

Z tego co ja pamietam, to najważniejsza jest położna. Pomimo tego, że lekarz był na dyżurze, zaglądał do mnie, badał i tak dalej, to tak przebiegała akcja, że nie był potrzebny. Bardziej przydał mi się Marcin, przy samym parciu położne i lekarz, który pomagał mi wypychając Majkę z brzucha....Aczkolwiek, mój poród był dość książkowy, bez komplikacji, pewnie dlatego doktorek nie był mi potrzebny
 
Ostatnia edycja:
reklama
No wlasnie... tez sie tego obawiam.... niby mi na katre wpisal 4 lipec.... a noż bedzie przed jego urlopem.... oby byl... mąz ratownik mnie zawiezie moze coś to zdziala....ech licze na to.... ze inaczej beda patrzeć.... POGADAM Z NIM JAK BEDE NA POLOWKOWYM... I JUZ...NIECH WIE ZE MYSLE O TYM A CO...!
 
Miałam już nie wchodzić, ale muszę was zapytać.
Dziewczyny, kojarzycie tik w oku? Czasem ma się wrażenie że powieka lata. Ja czuję teraz takie coś w brzuchu, tylko wolniej. Myslicie ze to Pestka? Zastanawiam sie czy to może byc dzidziol, czy raczej ruchy jelit, aż boję się cieszyć...

Przepraszam ze nie na temat.
 
Dzięki Wisienka, trzymaj kciuki mocno. Bo to by bylo ukojenie moich nerwów z ostatnich dni :-)

Nic, uciekam dziewczyny. Karaluchy pod poduchy i już nie przeszkadzam :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Corin, dzidzka ma teraz dużo miejsca jeszcze, więc jak się wierci i obraca, to właśnie takie uczucie może być..potem dojdą kopniaczki:)

A myślałam, że tylko ja taka zapobiegawcza i chodzę do dwóch hehe..idę z nastawieniem, że wszystko ok, bo w sumie to już jestem po jednym połówkowym, bo w 19 tyg też się liczy:) i było wszystko w porządku, więc na zapas nie chcę sie martwić!
Na pewno u wszystkich nas będzie wszystko dobrze i każda dowie sie co tam jej w brzuszku siedzi:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry