• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2011

reklama
ja właśnie wróciłam.... błeeee - kto wymyślił taką pogodę - siąpi, jest szaro i wilgotno..... ale jak w między Płockiem a Gostyninem wyszło słońce to i może do Warszawy dotrze - daleko nie ma..... :)

a mojemu brzuchowi nie spodobały się grzanki z serem - całe zakupy mi je wypominał, więc teraz herbatka i polegiwanie....
 
W Łodzi na słońce się dziś nie zapowiada. Dobrze, że wczoraj skorzystaliśmy i byliśmy z młodym w parku. Dziś siąpi, szaro, ciemno i zapewne zimno. Przekonam się jak wyjdę bo muszę niestety opuścić ciepełko domku:)
 
A ja siedze i ryczę jak krokodyl :( a nie wiem co mi jest znowu te bole brzucha wracajac z miasta ...zaczelo mnie w krzuzy łupac ... i znowu te mysli " Moze cos nie tak ? co sie dzieje ?!"
Czy ja cos zle robie ? Przeciez bylam tylko w Empiku po ksiazke wracajac do domu po schodachjuz ryczalam :( moze ja cos zle robie ze to podbrzusze tak pobolewa NIE MOCNO bo praktycznie chwilowe bole ... ale mysl o tym ze dzieje sie cos nie tak powala mnie na kolana ... moze zjem kawalek czekolady i poprawi mi sie nastroj poki co z kubkiem goracej herbaty... siedze patrze na to co pisze i w okno w dal ... czekam az zamyzia mnie to zycie we mnie w srodku to "takie czekanie które juz jest spotkaniem "
Przepraszam ze taka jestem marudna kiepski dzien dzisiaj mam ... Nie chce go stracic a ... rozmowa z P siostra ktora urodzila w 23 tygodniu mnie dobila "ta to umie mnie pocieszyc - : " ja tez takie bole miala Ty uwazaj zeby tak nie bylo jak u mnie "
Czy pisane mi jest to aby za 5 miesiecy poczuc na piersiach to cudo o ktore teraz TAK sie martwie ? :(
 
Veronique, nawet nie wiesz, jak doskonale Cię rozumiem... też każdego dnia się zastanawiam, czy będzie mi dane cieszyć się moim synkiem, kocham go od pierwszego grama... Może daj sobie troszkę wytchnienia i pozwól na jakiś czas na mniej aktywny tryb życia. Trzymam kciuki, przecież musi być dobrze:)
 
veronique obawy są całkiem normalne nie przejmuj sie az tak bardzo każdym łamaniem w krzyzu...pobolewaniem bo tak to juz w ciąży jest ja np chodze jak stara babka tak mnie prawy posladek w srodku napitala do tego plecy,czasami brzuch . Grunt to spokój ;-) tłumacz sobie,że musi byc wszystko dobrze a "dobrych rad" nie słuchaj.
 
Veronique, wg mojego lekarza, jeżeli bóle nie są ciągłe a chwilowe, to pewnie rozciąganie macicy i to normalne....

zjedz czekoladę, jak Ci pomaga, a przede wszystkim nie słuchaj dziewczyn, z których ciązami (starszymi niż Twoja) coś było nie tak.... każda ciąża jest inna - a jeżeli stres sięgnie szczytu to idź po prostu do lekarza sprawdzić, czy wszstko OK - to nie grzech się stresować - grzechem byłoby niereagowanie jak coś się dzieje, a stres dziecku nie pomaga.....
 
Dziekuje Wam ... tylko ze czasami to juz ne wiem co mam myslec ... jak zatrzepocze raczkami czy nozkami w srodku to czuje ulge ... i za chwile , uklucie takie ze lepiej zebym usiadla przechodzi od razu .
No kto mnie najlepiej zrozumie WY ... ja do dzisiaj pamietam jak zrobilam ten test i siedzialam z P na kanapie czekajac na wynik minely 2 miniuty i mowie "Aaaa pewnie nic nie bedzie poszlam sie wykapac" Wracam a tam Pawel zalany lzami Weroniko jestes w ciazy zrob drugi zrobilam drugi tak samo 2 kreski .
Tyle chwil momentow a tyle jeszcze przed nami ... wspanialych chwil zmartwien czasami i czesto niepotrzebnych .
Ten tydzen jest kiepski P ma nocki ... i mysli mam naprawde rozne czy nic mi sie nie stanie a jak tak co zrobie sama .
Leze na boku mowie "mama Ciebie kocha .. " i fakt tego ze dziecko .... przytula sie podobno do cieplej dloni ... chce juz weekendu nie czuje sie bezpiecznie kiedy jestem sama . Moze gdyby u P w rodzinie to dziecko urodzilo by sie pozniej .. .nie czulabym sie tak obarczona tym ze "musi byc wszystko dobrze "
"a bole ktore mam nie musza oznaczac od razu tego ze bedzie tak samo jak u P w rodzinie " Wiem ze on musi chodzc do pracy... a ja leze w tym lozku ... mysli mam rozne a jak zakluje strzyknie zaboli . Rady to ja umiem dawac szoda ze nie umiem ich wykorzystywac wobec wlasnej osoby
 
Veroniko te obawy o nasze dzieciątka są normalne. Każda z nas przejmuję się bólem, cieszy się z każdego dotyku maluszka:-) Mnie np. boli podbrzusze bo miałam cesarkę dwa lata temu i to chyba zrosty dają znać o sobie, częśto bolą mnie plecy, brzych tez mnie zakłuje, ale zachować spokuj to jest najważnejsze. Mój maluszek obudził mnie w nocy kopniaczkami i od tej pory się nie odzywa, ale wcale sie tym nie denerwuję gdyz wiem że na tym etapie ciąży nie będę ciągle cuła ruchów bo ma jescze mnustwo miejsca do pływania:tak::-) A to że siostra twojego męża urodzila wcześniej to nieznaczy że Ty też urodzisz tak jak ona, nie możesz tak się zadręczać bo to żle wpływa na WAS, a pamiętaj że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko:tak::-D
 
reklama
Cześć Dziewczyny i brzuszki!
Jestem już po wizycie u lekarza. U mnie chłopak !







-------------------------------------------------------------------------------
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry