michalka25
Fanka BB :)
Wisienka no to zaczęły się "przyjemności"
u mnie na razie ok W ciąży z Kają od początku nie mogłam pić kawy a nawet jej wąchać m jak wypił musiał zęby umyć żeby ze mną rozmawiać
wczoraj za to na śniadanie ugotowałam sobie jajko i nie mogłam znieść jego zapachu po obraniu
u mnie na razie ok W ciąży z Kają od początku nie mogłam pić kawy a nawet jej wąchać m jak wypił musiał zęby umyć żeby ze mną rozmawiać
wczoraj za to na śniadanie ugotowałam sobie jajko i nie mogłam znieść jego zapachu po obraniu

Z Dzwoneczkiem nie piłam kawy i odzywiałam się ksiązkowo. Teraz postanowiłam jeść normalnie , oczywiście dbam o siebie i w ogóle ale jakos nie jestem tak drastyczna jak wtedy. Mówisz , ze to są "przyjemności"