koliberrr, witamy fajnie, że nas coraz więcej
zońka,zuzaduza, powodzenia i wytrwałości, piszcie jak wam idzie to usypianie, mój niestety zazwyczaj zasypia w bujaczku i tak się zastanawiam co zrobię jak bujaczek będzie za mały, ale jak byliśmy w szpitalu trzy miesiące temu to zasypiał bez problemu sam, ale to było 3 miesiące temu a wiadomo, że dzieciom to się nawet z dnia na dzień zmienia
u nas kolejna cieżka noc częste pobudki, kilka lyków i dalej spanie, ale obudzić się i wstać trzeba

ale tym razem pół nocy mąż wstawał, bo ja już ledwo na oczy patrze :-(
anaiss podziwiam, jakby mój by zrobił taką akcję, że chce się bawić pół nocy to nie wiem czy bym przetrwała
Nadalko, a to podziwiam Twoją konsekwencje, bo ja jednak dosyć często ustępuje szczególnie jak już bardzo krzyczy
Kemyt, a dostajecie za każdym razem antybiotyk ?? czy coś innego ??, bo ja się zastanawiam czy to nasze zapalenie oskrzeli nie jest wirusowe i ten antybiotyk był zbędny, ale nie znam się na tyle, żeby kwestionować decyzje lekarza i antybiotyk odstawiać. Ja dzisiaj podaje ostatnią dawkę, jutro pędzimy na kontrolę, ale mały nadal pokaszluje

humor ma dużo lepszy więc może to jest oznaka poprawy.
k_asica83, mojemu szpinak też nie podszedł, w ogóle nie chciał tego jeść, ale ja mu się nie dziwię bo osobiście nie znoszę