Hej dziewczyny!
kasica83, to sprytnie z tym szpinakiem, może i ja tak spróbuję i przejdzie?bo u nas ostatnio to tylko jarzynowa jest do zaakceptowania
kropeleczka,wyobrażam sobie co czułaś. Na szczeście wszystko skończyło sie dobrze. Też myślę, że nadchodzi czas, kiedy takie zdarzenia będą niestety częstsze. Dzieciaczki coraz bardziej ruchliwe.
kemyt,fajnie, że u Tymka lepszy humorek.
paprotna, czyli u Was dziś dzień spiocha?faaajnie
zuzaduża, ja jutro wybieram się po kurczaka w białych warzywach, bo dziś koleżanka mi mówiła, że u nich to absolutny number 1, więc trza spróbować
Dafne13, ale z Ciebie nocny marek:-) Pozdrowionka! Jak dzieciaczki?
sss16, Dani zjadł 2 słoiczki na obiad? zazdroszczę. Mój niejadek je 2/3 słoiczka przeważnie, jak zje cały to jest wydarzenie, co prawda ja jej kaszki jeszcze dodaje zawsze.
Optimistic, no właśnie moja córcia tez tak dziąseł ka zaciska i koniec jedzenia
A u nas dziś drugi dzień prób drzemek w łóżeczku. Zaczęło sie kiepsko, bo od 10 do 11.45 walczyłyśmy - ja wisiałam nad łózeczkiem, przytulałam, w międzyczasie karmienie itp. ale zasnęła ... na całe 25min. Następna drzemka o 13.15 troszke przytulania, troszkę płaczu i zasnęła na całe 2 godziny w łóżeczku

Przez te próby ubrałam sie dziś dopiero o 12, ale uważam, że warto było. Mam nadzieje, że będzie coraz lepiej, bo ja też sobie nie wyobrażam, że codziennie Zosia zasypia z płaczem, juz dzis mi sie tez chciało płakać, ale jest mi coraz ciężej ja usypiać na rękach, w nocy boli mnie kręgosłup i postaram się nie poddawać.
Zosia już śpi od 19.40, A u mnie chyba czas na Karmi:-) i inne wątki. Miłego wieczoru i przespanej nocki!