Pocieszacie mnie tym,że nie macie parcia na świąteczne porządki
Ja zawsze uważałam,że wywracanie domu do góry nogami tylko z powodu świąt to głupota. Sprzątanie owszem, ale nie na gwałt tylko dlatego,że święta....
Stwierdziłam natomiast ,że syndrom "wicia gniazda" strasznie głupi jest ;-)Czemu pojawia się w czasie kiedy człowiek już coraz mniej ruchliwy? I nie można zrobić tyle ile by się chciało i tylko frustracja dopada.:-(
A moje dziecko jest strasznie mięso i rybożerne.Więc dziś na obiad ogórkowa i racuchy z kurczaka:-)

Ja zawsze uważałam,że wywracanie domu do góry nogami tylko z powodu świąt to głupota. Sprzątanie owszem, ale nie na gwałt tylko dlatego,że święta....
Stwierdziłam natomiast ,że syndrom "wicia gniazda" strasznie głupi jest ;-)Czemu pojawia się w czasie kiedy człowiek już coraz mniej ruchliwy? I nie można zrobić tyle ile by się chciało i tylko frustracja dopada.:-(
A moje dziecko jest strasznie mięso i rybożerne.Więc dziś na obiad ogórkowa i racuchy z kurczaka:-)
Klaudię po drodze zgarnęłam z przedszkola, zaraz coś zjemy i może coś w domu ogarnę, ale mam mega niechcieja
To zależy jakie to leki, ja różne rzeczy w swojej "karierze" przyjmowałam, z różnymi dawkami.
