reklama

Lipiec 2014

Limonko, jak jednostronnie, to nie skurcz. Jak twardnieje cały brzuch, to jest skurcz..
Klaudia ma 37,8:sorry2: Gardło czerwone, jakaś markotna cały dzień była. Jutro dzieci idą na film o papieżu - bezsens co 4-5latek z tego zrozumie? Od razu powiedziałam, że Klaudia nie idzie, wolę pójść z nią do kina na jakąś bajkę i w sumie dobrze wyszło, bo jutro zostanie w domu. Mam nadzieję, że to tylko lekkie przeziębienie.
Przygotowaliśmy pokój, Arek gruntuje, od rana zaczynamy malować - i zostanie nam tylko sufit w łazience i przedpokój..ufff...
 
reklama
Jagódka - bez jakiegokolwiek sensu :dry: dziwny pomysł. mam nadzieję, że się Klaudia wykuruje :tak:

tak szczerze, to mi brzuch często twardnieje, ale wszystko jest w normie i pod kontrolą, więc się tym nie martwię. też obstawiałabym, że jednostronne twardnienie to sprawka dzieciątka :tak: swoją drogą - niby skurcze się zdarzają, ale ja już dawno żadnych nie odczuwałam. prędzej ból brzucha.

dziś się kilka razy zdenerwowałam, aż się popłakałam i mały strasznie się ruszał :( muszę wziąć ciepły prysznic, wymusić na M. masaż i położyć się wcześniej spać, bo mi się jakiś mały nerwus urodzi :( miałam dziś bardzo ciężki dzień. niby nic strasznego się nie stało, ale zebrane do kupy mnie przerosło :-(

byłam u gina i dostałam globulki za 6 dych z okazji infekcji. wiedziałam, że coś mi z tymi upławami nie pasi. co gorsza, w czwartek podczas wizyty wszystko było ok...
 
To faktycznie ktoś cudownie wymyślił... Dla takich maluchów taki film. O zgrozo! Zanudzą się! Chyba że któraś pani nadgorliwa i chciała właśnie to zobaczyć za free...?

Ja chyba padnę! Na samą myśl o remoncie łazienki robi mi się niedobrze....
Jagoda czyli u was już koniec remontów?

Leżę sobie w wannie i słyszę "siiiikuuuu!" córka woła... Mąż gdzieś polazł to ja sprinta cała w pianie wyleciałam z łazienki. Ale ten mój sprint to taki żółwi... Więc zdążyła zejść na dół. Mąż przyleciał, zgarną dziecko i do łazienki z nią, to i ja spowrotem do wanny... No i kot jeszcze przylazł... Litości!!! Raz na jakiś czas człowiek chce się wyleżeć to mu spokoju nie dadzą...
 
Undomiel, koty niestety tak już mają. Dlatego min. nie przepadałam za ich towarzystwem. Kiedyś mieliśmy 2...

Ja też kiedyś miałam duża przepuklinę która spowodowała spore zmiany neurologiczne.Po operacji na szczęście wróciłam do formy, nie od razu ,ale jednak....
Mój ortopeda powiedział,że nie jest to bezwzględne p/wskazanie ale nie gwarantuje co będzie po porodzie. I zalecił cc. Tym bardziej ,że w ciąży traciłam czucie w nogach.
Teraz też muszę się do niego wybrać. Chyba ,że dziecko ciągle pośladkowo będzie...

Znam przypadek,że dziewczyna w ciąży i po porodzie miała taką rwę ,że nawet o kulach nie bardzo mogła się poruszać.
I w takim stanie zajmowała się niemowlakiem

Jagódka oby tylko na tym się skończyło. U nas wczoraj 39,4 . Dziś już lepiej....
 
Ostatnia edycja:
No dobra, może faktycznie z powodu złego humoru trochę pomarudziłam rano... ale już mi przeszło i więcej nie będę ;-)



a ty teraz jesteś cały czas zatrudniona na podstawie umowy zlecenia? Na bezrobociu chyba należy się zasiłek macierzyński jeżeli przysługuje ci zasiłek - te warunki dot. okresu ostatniego zatrudnienia trzeba spełnić albo okresu niemożności znalezienia pracy (90dni) i z ostatniej posady nie można się zwolnić za porozumieniem stron, tylko to pracodawca musi rozwiązać umowę. Coś mi się takie warunki kojarzą ale dokładnie trzebaby sprawdzić.
U nas w firmie jest sporo osób zatrudnionych na umowę zlecenie, w tym też sporo młodych osób, wśród nich ciężarne i one mają prawie podobne zasady do osób zatrudnionych na umowę o pracę. Jeżeli już kiedyś się o tym rozpisywałaś to daj znać, to poszukam, żeby cię nie męczyć.



Jak wygląda takie badanie, bo to chodzi o sprawdzenie szerokości miednicy, tak?

Agulam - odpoczywaj!!! bo jak widzisz naszej zgody na przecieranie szlaków porodowych lipcóweczek nie masz ;-)

Małgorzatka - dzisiaj jakby taki tekst usłyszała to bym je w szacowne 4litery kopnęła... żal. Ale swoją drogą ja też ostatnio zauważyłam, że mi brzucho na dół poszedł. Trochę jeszcze za wcześnie na takie akcje. Ale lekarz powiedział, że szyjka mocno trzyma. Być może tak to już jest i tyle.

Na obiadek przygotowałam zupę serową z grzankami.
Dzisiaj miałam iść na te badania i w końcu nie poszłam. Rano szłam do łazienki z pojemniczkiem na mocz w ręce i... po prostu się wysikałam. Trzymając go w dłoni zapomniałam o nim! :confused:

powiem ci szczerze ze ja juz nic nie wiem :/ umowe mam miec do konca lipca bo laskawie mi maja przedluzyc, ale nie bede wiedziec na 100% jak nie dostane do reki...

mnie najbardziej wkurza, ze czlowiek chce pracowac...pracuje...ale i owszem na jakiejs beznadziejnej umowie smieciowej jak np ja.bo przeciez wybrzydzac nie bedzie...a pojdzie na zwolnie czy zajdzie w ciazy to mu sie gowno nalezy :wściekła/y: na nic czlowiek nie stac...po prostu czasy sa beznadziejne i wez tu jeszcze pracuj do prawie 70 :wściekła/y:to jakas masakra.moze w innych krajach maja gorzej...ale w tych innych krajach tez duzo lepiej zarabiaja czy maja lepsze warunki czasem sluzby zdrowia i emerytury godne czlowieka....


Jagódka - bez jakiegokolwiek sensu :dry: dziwny pomysł. mam nadzieję, że się Klaudia wykuruje :tak:

tak szczerze, to mi brzuch często twardnieje, ale wszystko jest w normie i pod kontrolą, więc się tym nie martwię. też obstawiałabym, że jednostronne twardnienie to sprawka dzieciątka :tak: swoją drogą - niby skurcze się zdarzają, ale ja już dawno żadnych nie odczuwałam. prędzej ból brzucha.

dziś się kilka razy zdenerwowałam, aż się popłakałam i mały strasznie się ruszał :( muszę wziąć ciepły prysznic, wymusić na M. masaż i położyć się wcześniej spać, bo mi się jakiś mały nerwus urodzi :( miałam dziś bardzo ciężki dzień. niby nic strasznego się nie stało, ale zebrane do kupy mnie przerosło :-(

byłam u gina i dostałam globulki za 6 dych z okazji infekcji. wiedziałam, że coś mi z tymi upławami nie pasi. co gorsza, w czwartek podczas wizyty wszystko było ok...

a jakie leki dostalas?ja jak bylam u tego gina co bede rodzic u niego na oddziale stwierdzil ze mam uplawy bo mam i dal mi globulki...a ten moj wielki pan ginekolog spoznialski raptem tego nie zauwazyl.a ja codziennie zapierdzielaam z wkladkami bo ze mnie leci cosik :wściekła/y:


co do sikania...ostatnio poszlam z ex na zarelko no i co?zachcialo sie siku wiec poszlam do toalety. zrobilam co trzeba.wstalam zeby sie wytrzec i nie wiem skad zaczelam sikac sobie do majtek :-D normalnie dostalam ataku smiechu. na szczescie szybko zareagowalam i wrocilam dupka gdzie trzeba :-D wstyd mi bylo sie przyznac przed ex ze sie obsikalam
 
Hahaha dobre z tym sikaniem.. Dziś jakiś zasikany dzień, jak do nie kubka, to na majtki;-)
Katka jak dobrze pójdzie to do końca tygodnia będzie koniec..oby, bo małżowi się urlop kończy.
A z tym filmem to samo powiedziałam wychowawczyni, że dzieci będą się nudzić i dla mnie to idiotyzm, dlatego rezygnuję. Już obiecaliśmy Klaudusi, że w nagrodę za to, że podczas remontu jest tak grzeczna, to pójdziemy do kina na coś fajnego dla dzieci.
 
Hahaha dobre z tym sikaniem.. Dziś jakiś zasikany dzień, jak do nie kubka, to na majtki;-)
Katka jak dobrze pójdzie to do końca tygodnia będzie koniec..oby, bo małżowi się urlop kończy.
A z tym filmem to samo powiedziałam wychowawczyni, że dzieci będą się nudzić i dla mnie to idiotyzm, dlatego rezygnuję. Już obiecaliśmy Klaudusi, że w nagrodę za to, że podczas remontu jest tak grzeczna, to pójdziemy do kina na coś fajnego dla dzieci.

ja jako nauczycielka w zyciu bym przedszkola nie zabrala na tak powazny film...jeszcze gdyby to zrobili w wersji rysuknowej czy cos...ale pewnie niektore z nas moglby tez sie wynudzic na tym filmie.a co dopiero takie malenstwa....nie no.chore!!!!
 
Kum - ale dziwne, że przepuklina nie przeszkadza w porodzie sn, to przecież olbrzymi wysiłek. Nasza położna swój poród porównała do maratonu i to cały czas pod górę.

miałam przepuklinę, ale bez przerwania pierścienia. nie wymagałam operacji. przed ciążą zaleczone - oczywiście wszystko prywatnie.. teraz jest w miarę okej, trochę boli rwa, i mrowi mi tyłek i boli jak odginam nogę w tył. 4-5miesiąc ciązy było gorzej ale sie poprawiło. gorzej może byc po porodzie. teraz wydziela nam się hormon który rozluźnia torebki stawowe i ścięgna. to powoduje również że takie przepukliny czy inne problemy mniej dokuczają - też zależy jakie się ma schorzenie oczywiście. już mi powiedział fizjoterapeuta, że po ciąży jak wszystko zacznie wracać na swoje miejsce może być bardzo ciężko i będę znów wymagać terapii i ćwiczeń. i mam nadzieje że to wystarczy. mam jeszcze problem z biodrem, a że byłam dziś na nfz u orto to myślałam że coś pogadam z nim, ale stwierdził, że nie ma sensu bo jestem w ciąży....
 
reklama
Wiecie ja nie twierdze, że to skurcze też myśle, że to młoda się wypycha tylko poprostu jest to czasem dość bolesne szczególnie jeśli w tym samym czasie chce się położyć na którymkolwiek boku:/ No nic może takie mi narazie Jula zapewnia atrakcje potem może przyjdzie czas na żebra hehe.

No film o papieżu dla takich dzieci to lekka przesada. Też bym wolała pójść na jakąś baje :)

Ból pleców troszkę przeszedł ale za to czuję się tak zmeczona, że nic tylko iść spać :/ Może jeszcze kąpiel sobie strzele :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry