reklama

Lipiec 2014

Film o papieżu.. babka ewidentnie chce za free obejrzeć. Albo szkoła ma rabat od ilustam biletów. Te dzieci tam będą tak wynudzone że pewnie gwarna sala :D

Współczuję przepuklin. Ja mam krzywy kręgosłup ale na szczęście nie daje się we znaki. Ostatnio coś mnie mrowi jak prawą ręką karmie Aru. Mam koleżankę fizjo to musze się poradzić
 
reklama
Witam
Wczoraj sie nameczylismy ze sprzataniem... Dziś ułożyć trzeba ubrania do szaf, zostaną jeszcze dwie szafki w kuchni, szafa wielgasna na przedpokoju i słupek z kieliszkami....ale to już na spokojnie codziennie po trochu...najważniejsze ze już dziś mogę sie normalnie położyć na łóżku, zrobić obiad, umyć się...
 
Kopacz - nie pamietam nazwy leku. Dzis ide do apteki po odbior. Wieczorem Ci napisze. Ogolnie ja mialam uplawy codziennie i tez biegalam z wkladka, ale to bylo podobno normalne. Chyba przedwczoraj nie wiedzialam, czy to sluz, czy wody, czy mocz, a pozniej poszedl mi zielonkawy sluz. Do tego mnie swedzialo, wiec wydawalo mi sie, ze musi cos tam siedziec.

Sen calkiem ladny. Ja mialam duzo gorszy, bo snilo mi sie, czy czytalam na forum, ze ktoras urodzila przedwczesnie...

Ja mam teraz kryzys. Serio. Stresuje mnie ten suwaczek. Boje sie porodu. Jak chodzilam w ciazy przez ostatnie pol roku to sobie bylam w ciazy i czekalam powiedzmy do czerwca, zeby zaczac prac i sprawdzic stan wyrawki, a teraz nie mam ochoty na zadnen czerwiec :(

W nocy budzilam sie co chwile i mialam problem zeby przekrecic sie z boku na bok. Poza tym pociekla mi siara. Pewnie juz za duzo i zbyt intensywnie mysle o porodzie :(

Milego dnia!
 
Małgorzatkar zazdroszczę.. U mnie ciąg dalszy syfu i jeszcze chora Klaudia do tego. Na dodatek teściów cały dzień nie ma dzisiaj i zgonię ją chyba do nich na bajki, żeby farby nie wdychała, a sami będziemy malować. Potem jak będę gotować, to najwyżej wezmę ją na górę. Budziłam się co chwilę, bo brzuch twardniał, a to pić, a to siku, przynajmniej Klaudia ładnie spała i po tym jak ją o 22 musiałam przebrać do cna, bo była mokra jak mysz, przespała ładnie całą noc i obudziła się dopiero o 8. Z resztą wszyscy finalnie do tej godziny spaliśmy, bo jesteśmy już wykończeni fizycznie tym remontem. Ja, bo robię więcej niż powinnam i mąż, który też chce jak najszybciej to skończyć, więc dwoi się i troi.
 
reklama
Oj zazdrszczę Wam tych remontów . U mnie nic nie ruszone i pewnie tak zostanie. Mąż czasu nie ma. Ja sama z dzieckiem nie ogarnę malowania całości.
Tym bardziej ,że mąż stwierdził,że sypialnia za 2 lata będzie pokojem synka więc zupełnie straciłam zapał na duże zmiany:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry