reklama

Lipiec 2014

Agulam, nawet się nie nastawiałam na te biustonosze tylko wkurzają mnie, bo czuję się dyskryminowana....:tak:

A rozmiarówkę rzeczywiście mają większą. Co ciekawe moje dziecko w tamtym roku miało piżamkę na lato 98/104 i już by się nie zmieściła, a teraz kupiłam 2 na 98/104 i lekko za duże są.
Ja ugotowałam tylko zupę dla dziecka , a my wczorajsza zapiekankę no i może jeszcze później krem szparagowy zrobię.

Ciągle ogarniam ciuszki po córce, sama się dziwię,że tyle tego się uzbierało. Wrzuciłam właśnie na tablicę wyprawkę 0-3, sam róż, bo uniseks zostawiłam:tak:
Jak nie ogarnę tego to nie ma gdzie łóżeczka postawić i nawet nie mam ochoty na pranie dla małego...Może wreszcie zrobi się ciepło to machnę expresowo.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć!
Wczoraj mimo paskudnej pogody imprezka urodzinowa się udała z czego bardzo się cieszę. Ciężko mi było pół dnia na nogach i czułam się zmęczona. Ale nie żałuję. Tyle mojego że że znajomymi wesoło czas spędziłam..
 
Agulam, nawet się nie nastawiałam na te biustonosze tylko wkurzają mnie, bo czuję się dyskryminowana....:tak:

A rozmiarówkę rzeczywiście mają większą. Co ciekawe moje dziecko w tamtym roku miało piżamkę na lato 98/104 i już by się nie zmieściła, a teraz kupiłam 2 na 98/104 i lekko za duże są.
Ja ugotowałam tylko zupę dla dziecka , a my wczorajsza zapiekankę no i może jeszcze później krem szparagowy zrobię.

Ciągle ogarniam ciuszki po córce, sama się dziwię,że tyle tego się uzbierało. Wrzuciłam właśnie na tablicę wyprawkę 0-3, sam róż, bo uniseks zostawiłam:tak:
Jak nie ogarnę tego to nie ma gdzie łóżeczka postawić i nawet nie mam ochoty na pranie dla małego...Może wreszcie zrobi się ciepło to machnę expresowo.
to cieszmy sie ze 'szcuplaczki' z nas;)
ja tez nie ruszylam prania dla małej,baaa nawet dobrze nie posegregowalam tych co mam,ale teraz juz czekam najutrzejsza wizyte...


Cześć!
Wczoraj mimo paskudnej pogody imprezka urodzinowa się udała z czego bardzo się cieszę. Ciężko mi było pół dnia na nogach i czułam się zmęczona. Ale nie żałuję. Tyle mojego że że znajomymi wesoło czas spędziłam..
no i fajnie:)))

dzieciaki z tatusiem do kosciolka pojechali ,ja jescze zamowienie na smyku zrobie i troszke w ubrania musze wskoczyc zeby na obiadek skoczyc do tesciow:)

ogolnie srednio sie czujue:baffled:
 
A moja grzeczna znów :) obym w zła godzinę tego nie powiedziała :)

My po basenie już, zaraz rosolek zjemy i lecimy na piknik. Brzuch twardy znow i mdli mnie, ale jakoś funkcjonuje
 
Gosia to też niezbyt fajnie :-(

Już udało mi się ją położyć. Może wstanie z lepszym humorem.

Taa... Jeszcze 3 razy siku, 2 razy piciu...
Mam chyba ostatnio dużo mniej cierpliwości i ona to chyba wyczuwa. W ogóle od piątku mam doła giganta. Sama nie wiem o co mi chodzi. Chodzę i buczę po kątach. A jeszcze niedawno wam pisałam że jestem silniejsza w tej ciąży. Chyba przechwaliłam swój stan emocjonalny :-( może to tylko chwilowe i kilka rzeczy się nałożyło? Sama nie wiem.
 
Małgorzatka współczuję dolegliwości brzusznych. Ale może to ten czas kiedy tak ma być???

Tak się pocieszam bo w przeciwnym razie też musiałabym leżeć.
W nocy za każdym razem budzę się z twardym brzuchem, takim skurczowym, ale bez bólu na szczęście. Zwłaszcza,że ostatnio tych pobudek sporo było.
W ciągu dnia jak dużo chodzę to też się robi twardy i ciągnie ,ale to nie skurcze.
I na dokładkę kręgosłup się sypie. Coraz mocniejszy ból w udzie,drętwienie też silniejsze, a wczoraj doszło uczucie zimna w tym miejscu i ciągle sprawdzałam czy nie mam mokrych spodni. Dziwne uczucie.
Spanie na boku niestety nie poprawia mi samopoczucia.

Na pocieszenie dodam,że moje dziecko się też popłakało przed snem z powodu "nie jestem zmęczona", a padała na twarz i zasnęła w 3 sek.:tak:

Agulam , ja szczuplaczkiem niestety już nie jestem, ale może za kilka msc wrócę do wagi sprzed 2 lat.
 
malgorztaka udanego pikniku:)

katka a corcia ma ochote spac w dzien?bo pamietam ze moja Ola jak miała 1,5 roku juz drzemek nie miała:no:co docierpliwosci to niestety ale tez ja ostatnio trace:sorry2:

Mika ja wlasnie kilka dni leze bo brzuch twardneije:(mam nadzieje ze jutro na wizycie takźlenei bedzie i w szpitalu nei wyladuje:no:a o kregoslupie mi nie mow ,w nocy mnie ból budzi:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry