reklama

Lipiec 2014

Omg Ewa Gratuluję :thumbup::D
Super, że Zosia jest już na świecie i sama oddycha :) życzę Wam dużo zdrówka i szybkiego powrotu do domu.
Aż, z wrażenia zapomniałam co jeszcze komu miałam odpisać.
Mam dziś paskudny dzień, całą ciążę mam niskie ciśnienie a przy tej pogodzie czuję się okropnie. Cały dzień leżę w łóżku i ledwo funkcjonuje. Na szczęście mąż jeszcze w domu dzisiaj, więc nawet obiad zrobił i dom ogarnął. :thumbup:
Cały dzień u mnie pada, ale chyba czas się podnieść, zaproszenie mam na kawkę blok obok. Może spróbuję się wybrać to lepiej się poczuje jak poplotkuje z koleżanką.
 
reklama
chyba dopada mnie syndrom wicia gniazda, zaczął mi bałagan przeszkadzać, a wcześniej nic mi nie przeszkadzało, mogły być porwane przez Olę chusteczki na podłodze i nie ruszało mnie to, a teraz widzę każdy pyłek...
 
Cholera plamic zaczęłam.. Pobolal mnie brzuch,poszłam siku,a tu plama na wkladce. Położona powiedziała,że to się zdarza, na obchodzie powiem co i jak i obserwuję jak z kolorem i ilością krwi.
 
Jagódka, to pewnie po tej ingerencji dzisiejszej.
Trzymamy kciuki oby tak było.

Małgorzatka ja byłam w bielańskim. Zapomniałam Ci wcześniej odpisać.:zawstydzona/y:
A syndrom mam od dawna, ale nie mam siły ciągle czegoś z podłogi zbierać, więc po kawałku zamiatam, myję.
A mąż po prostu nogą przesuwa zabawki w kąt:wściekła/y:

Pocieszające ,że dla małego praktycznie wszystko uprane i uprasowane.Jeszcze tylko wózek , no i czekamy na fotelik
 
Ostatnia edycja:
Jagodka - ja rowniez uwazam, ze to jakies podrazenie, ale rozumiem stres :-(
Malgorzatka, Mika - mnie niedoczyszczone, nieodkurzone mieszkanie irytuje, ale nie mam sily sprzatac tak jak lubie i mam w to wywalone. M tym bardziej, wiec jak zwroce mu uwage, zeby odkurzyl to odkurzy, ale sam z siebie problemu nie widzi

Wywiesilam pranie po 14 i w dalszym ciagu jest wilgotne... 3 dni bedzie sie suszyc...
 
jagódka trzymaj sie. może pesser gdzies obciera i jakies naczynko poczło. pochwa bardzo ukrwiona w ciąży.

ewa!!! gratulacje dla Was!! zdrówka dla ciebie i Zosi!!!


u mnie też pogoda deszczowo pochmurna ale mnie to cieszy. jak jest słońce to mi za ciepło.
humor o wiele lepszy jak tylko troche pobyłam wśród ludzi, pogadałam ze znajomymi. ale za to odczułam to troche. brzuch się stawiał i ciążył bardziej. a młody robi właśnie przemeblowanie :)
 
Jagódka, to pewnie to o czym pisze Małgorzatkar, ale obserwuj dokładnie jak z intensywnością plamienia i zapytaj lekarza na obchodzie. Oby plamienie szybko ustalo!
 
Lilla no chodziło dokładnie o podłogę. Mój się śmieje, że dziecko mogło by zgłupnąć jak by mu się powiedziało np. no połóż to tam na zolu :-p

Mówicie, że mdłości i ew. wymioty w III trymestrze to normalka? Bo nie zaobserwowałam żebym zjadła coś nie tak, a od kilku dni mi tak nie dobrze, że szok. Zgaga przynajmniej nieco odpuściła, bo już też miałam dość. Ale za to siemię poszło w ruch. No i zwyczajem, nie ważne czy mi dobrze, czy niedobrze właśnie jem na co mam ochotę... makaron z truskawkami :-) nom, nom, nom....

Jagódka to pewnie po ingerencji, ale owszem obserwuj.

Ja też się cieszę, że pada, bo przynajmniej w mieszkaniu usiedzieć mogę.
I mam efekt odwrotny do wicia gniazda, patrzę na syf i pozwalam mu się ino rozrastać :-p Muszę się wziąć za siebie, no i w końcu za wyprawkę, bo duuuużo jeszcze brakuje.
 
reklama
Ja juz od dawna mam syndrom wicia gniazda, ale teraz juz dochodzi do punktu kulminacyjnego. Bałagan mnie denerwuje do potęgi, a sama nie bardzo moge sprzątać bo wystarczy ze sie schyle i juz mam skurcze. Maz za to niechętny do sprzatania i czasami musze sie mocno zdenerwować zeby go zmotywować.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry