Czyli pada

Właśnie dlatego powinno się mieć podpiętą siłę, żeby się DAŁO.
Zmykam spać, wreszcie chłodniej się zrobiło. Niech już w czwartek będzie chłodniej, bo do fryzjera trzeba iść, tak to nawet z domu nie wychodzę
ja myślałam, że chodzi Ci, że np całkiem się zwiesza czy coś

. Po prostu nie da się załączyć na więcej i już reszta palników jedzie tak jak miałaś ustawione.
Ja też mam przebarwienia na buzi, jak nie zejdą normalnie, u kosmetyczki czymś będę likwidować
Mika czytałam, brak słów....a w Poznaniu chyba policja 3 dzieci z auta uratowała...gdzie ci rodzice mają mózgi?!
Miałam poważna rozmowę z M, poryczalam sie, ale większość wygadalam sie, co mi leży... A zaczęło sie niewinnie od zdrowej żywności....
Dobranoc, idę spać poki mnie Ola glodna nie obudzi... Swoją droga martwię sie, bo bardzo mało dziś jadła i żeby coś jej sie nie stało z głodu... Znaczy coś tam po trochu w nią wmuszalam- pół bułki maslanej, trochę rosolu, obwarzanki, banan, kawałek bułki zwykłej, kilka lyzeczek kaszy, woda, nawet na sok pozwolilam.... Ale jutro jakoś muszę ja przycisnac, bo ostatnio by tylko sucha bułkę jadla albo nic....Ehhh
chyba hormony nam buzują, bo ja też wczoraj ryczałam przez mojego i z fochem poszłam spać. No cóż dzisiaj nie jest lepiej.
A Ola pewnie nie je przez te upały. To i tak dużo zjadła, bo mój przez cały dzień tylko kaszkę rano, kilka kawałków mięsa z obiadu, pół kromki chleba z ogórkiem i truskawki. Na szczęście dużo pije więc nie wmuszam w Niego. Zresztą ja jestem zdania, że jak zgłodnieje to sam się zacznie domagać.
Kopacz - super pomysł z tymi literami
Mika - rodzice czasem są bezmyślni, ciekawe w ogóle jak on zapomniał o dziecku?
Do chorowitych - zdrowieć proszę, jeść czosnek, cebulę, sok malinowy pić i syropki z imbiru. żadnych McLodów!!!
Marzę, żeby wybrać się do fryzjera bo wyglądam już jak zmora, ale nie pójdę tu do żadnego bo mi zepsuje włosy. mam tylko jedna fryzjerkę do której chodzę. w Gdyni :-/ a tam to chyba dopiero w sierpniu się zjawię
Kiedyś robiłam nogi i bikini woskiem u kosmetyczki, ale od ciąży to tylko maszynki venus używam. strach przed bólem
Dzisiaj właśnie jej użyłam bo już tydzień nóg nie goliłam. Przewijając mała zauwazylam ze jej białka zzółkły wiec pewnie zostawia nas w szpitalu na naswietlania. wole sie na to nastawic i po raz kolejny zawiesc. o 6 pobiora jej krew do badania, ale nie wiem kiedy pediatra sie wypowie.
no i płakałam dzisiaj pół dnia z każdego powodu. moje cycki tak bola ze ledwo daje rade. mama chcac mnie pocieszyc opowiedziala mi historie z obozu koncentracyjnego o facecie ktory przezyl dzieki kobiecie ktora stracila dziecko a miala pokarm. a ja po 1,5h od karmienia juz mam głazy i mam tego dosc. nie wiem czy to ten baby blues czy jak?
obejrzelismy sobie z mężem "Grę o tron" najnowszy odcinek i on już dawno chrapie wiec idę spać i ja.
Dobranoc
Lilla jeszcze trochę i nawał się uspokoi, odciągaj, schładzaj, przystawiaj Zolę i będzie ok.
A płacz to typowy baby blues

ja ryczałam o wszystko, nawet jak patrzyłam na Małego jak śpi

W szpitalu powiedzieli mi że żółtaczka schodzi szybciej jak dziecko często kupki robi. I w sumie u mnie się sprawdziło, bo Mały po każdym karmieniu narobił w pampersa i nie miał żółtaczki, a koleżanki obok rzadko robił i musieli zostać w szpitalu.
Daj znać jak tam wyniki Malutkiej.
U mnie noc ok. Tylko strasznie pić mi się chciało, a jak się napiłam to latałam siku. Na szczęście ledwo przykładałam głowę do poduszki to już spałam. Aha oprócz 4,30 kiedy to drób za oknem znowu zaczął skrzeczeć i musiałam pozamykac okna wrrrrr.
Catsun ja bym skonsultowała się z lekarzem.