reklama

Lipiec 2014

Dzieńdoberek laseczki !!!!
wstałam dzis po 5. masakrycznie spałam.. co chwile pobudka.. ale to wina temperatury - oprócz normalnej nie wygody. cąły wieczór stawiał mi się brzuch. jeszcze dzis i jutro ma byc ulga. tak to z upałami, że to ochłodzenie przychodzi zawsze parę dni później niż zapowiadają.
nie moge patrzeć na swe nogi... kostki okrągłe, palce serdelki.. teraz rano lepiej.. ale zara napuchną jak nic. na noc mąż mi wysmarował kremem chłodzacym - troche ulgi.
 
reklama
Lilla My może spróbuj podczas karmienia małej "palcować pierś" z której karmisz, trochę może boleć ale gdybyś miała przytkane kanaliki to przyniesie to większą ulgę (mleko będzie lepiej spływać) i będzie lepiej... no i odciągaj nieco... życzę powodzenia, żeby przestało boleć.


Dzień dobry!
jak czuję, że mam bardzo napięte piersi to staram się je masować i trochę "spuszczać" na pieluchę, w trakcie karmienia masuję delikatnie twarde części piersi, ale tak tylko, żeby pomóc je opróżnić, ale żeby mała nadal ssała. Między karmieniami zimne okłady stosuję. Wczoraj odciągałam dwa razy po 3 minuty, dzisiaj rano też musiałam bo "zaspałam". Chciałam ją przystawić po 2,5h a obudziłam się po 3 więc już cycki były mega nadęte. Pielęgniarka wzięła niuńkę na bad krwi (pierwszy raz wzięli ją beze mnie), a ja w tym czasie się wydoiłam. 3 min i 45ml (20ml+25ml). Potem mała była przy obu piersiach ok 40 min, a uwierzcie mi, że nie ssie leniwie, i dostała 25ml odciągniętego jeszcze!!! Cieszę się, że dużo je i bardzo rzadko coś się jej uleje bo szybciej ta billirubina zostanie usunięta oraz szybciej przybierze na wadze.
Zęby mnie zaczęły boleć, trzonowe przy jedzeniu. Zbyt wrażliwe się zrobiły :/

Dziewczyny unikajcie przegrzewania jeśli nie spieszy się wam do porodu. Ja sobie analizuję skąd u mnie ten przyspieszony poród i opcja "za długo na słońcu" jest bardzo prawdopodobna. Czytam z resztą, że brzuch się wam stawia po dniu na słońcu więc uważajcie.
 
Witam sie i ja. Dzisiejsza noc...... o 1 w nocy bylo chlodniej ns zewnatrz niz w domu...ale ani jeden listek sie nie ruszal, mieszkania nie dalo sie przewietrzyc... o 4 Bartol wepchal sie do mnie. Pies dreptal cala noc, kazda pozycja powodowala albo bol albo ucisk reki.... GRR....
Pomarudzilam... Teraz zycze udanego dnia :)
 
Wczoraj wszystko było dobrze a dziś mam wypływające wraz z moja wydzieliną jasno brązowe plamienia.. Nie wiem co myśleć.. Nie jest tego baaardzo dużo. Po prostu jak mi po Luteinie poleci to z tym jest troche tego brązowego. Sama nie wiem czy jechać na IP:( Ehh. Niby mam milimetrową nadżerkę.. Ale czy to ona nie wiem:( Załamie się.. Nie moge mieć spokoju. Mąż pojechał do pracy powiedział że jak by było więcej i się nasiliło to mam dzwonić..
 
Dzień dobry:) znów miałam super noc, budziłam się kilka razy upocona ale byłam zmuszona wiatrak chociaż trochę przesunąć dalej. Już zaczynało mnie od niego gardło boleć, tego jeszcze brakowało, żeby mnie rozłożyło.
No i zapomniałam co miałam komu napisać.
Mimo tego, że tak ciężko znoszę upały to nic mi nie puchnie na szczęście.
Lilla współczuję problemów z laktacją, nie pomogę bo się na tym nie znam, ale mam nadzieję, że to przejściowe.
Mika właśnie mówili o tym kolesiu w tv, szok, jak można pójść do pracy na 8 godzin, zapominając, że się ma dziecko w samochodzie? Zawsze w takich sytuacjach staram się oddzielić medialną nagonkę od faktów, ale tu niestety fakty są tragiczne. Nie widzę usprawiedliwienia.
Przebarwień nie mam, pieprzyków nowych nie zauważyłam, zresztą ja nie mam ich dużo i ogólnie nic się z nimi nie dzieje.
To tyle co pamiętam;)
Miłego dnia. Powodzenia na wizytach
 
Catsun a nie możesz zadzwonić do lekarza, albo położnej? Mnie w poprzedniej ciąży przy rozwieraniu szyjki zaczęły się plamienia. Nie piszę tego, żeby CIę straszyć, tylko doradzić. Daj znać co postanowilaś.

Ja jakoś znoszę upały, ale wcale nie twierdzę, że jest super:/

Muszę jechać do apteki po leki i kilka rzeczy, zahaczę o market i zaczynam dzisiaj albo jutro prać dzieciowe rzeczy.
 
Hej :-)
Wczoraj to nawet przywitać się nie zdążyłam- chciałam Was nadrobić, a później Mati dostał 40 stopni gorączki, zaczął wymiotować i mówić, że ucho go boli :-( Kurcze i cała noc z głowy, bo gorączka się utrzymywała. Dziś do lekarza - mam nadzieję, że szybko mu przejdzie :-(

Lilly może okłady z liści kapusty na piersi - moja siostra to stosowała i ponoć baardzo pomaga

Catsun skonsultowałabym to jak najszybciej


Upał, upał, upał od rana - jutro będzie lepiej :tak:
Mały śpi- lecę Was doczytać
 
Czyli pada:-D Właśnie dlatego powinno się mieć podpiętą siłę, żeby się DAŁO.

Zmykam spać, wreszcie chłodniej się zrobiło. Niech już w czwartek będzie chłodniej, bo do fryzjera trzeba iść, tak to nawet z domu nie wychodzę


ja myślałam, że chodzi Ci, że np całkiem się zwiesza czy coś :-D. Po prostu nie da się załączyć na więcej i już reszta palników jedzie tak jak miałaś ustawione.

Ja też mam przebarwienia na buzi, jak nie zejdą normalnie, u kosmetyczki czymś będę likwidować

Mika czytałam, brak słów....a w Poznaniu chyba policja 3 dzieci z auta uratowała...gdzie ci rodzice mają mózgi?!

Miałam poważna rozmowę z M, poryczalam sie, ale większość wygadalam sie, co mi leży... A zaczęło sie niewinnie od zdrowej żywności....

Dobranoc, idę spać poki mnie Ola glodna nie obudzi... Swoją droga martwię sie, bo bardzo mało dziś jadła i żeby coś jej sie nie stało z głodu... Znaczy coś tam po trochu w nią wmuszalam- pół bułki maslanej, trochę rosolu, obwarzanki, banan, kawałek bułki zwykłej, kilka lyzeczek kaszy, woda, nawet na sok pozwolilam.... Ale jutro jakoś muszę ja przycisnac, bo ostatnio by tylko sucha bułkę jadla albo nic....Ehhh

chyba hormony nam buzują, bo ja też wczoraj ryczałam przez mojego i z fochem poszłam spać. No cóż dzisiaj nie jest lepiej.
A Ola pewnie nie je przez te upały. To i tak dużo zjadła, bo mój przez cały dzień tylko kaszkę rano, kilka kawałków mięsa z obiadu, pół kromki chleba z ogórkiem i truskawki. Na szczęście dużo pije więc nie wmuszam w Niego. Zresztą ja jestem zdania, że jak zgłodnieje to sam się zacznie domagać.

Kopacz - super pomysł z tymi literami

Mika - rodzice czasem są bezmyślni, ciekawe w ogóle jak on zapomniał o dziecku?

Do chorowitych - zdrowieć proszę, jeść czosnek, cebulę, sok malinowy pić i syropki z imbiru. żadnych McLodów!!!

Marzę, żeby wybrać się do fryzjera bo wyglądam już jak zmora, ale nie pójdę tu do żadnego bo mi zepsuje włosy. mam tylko jedna fryzjerkę do której chodzę. w Gdyni :-/ a tam to chyba dopiero w sierpniu się zjawię

Kiedyś robiłam nogi i bikini woskiem u kosmetyczki, ale od ciąży to tylko maszynki venus używam. strach przed bólem

Dzisiaj właśnie jej użyłam bo już tydzień nóg nie goliłam. Przewijając mała zauwazylam ze jej białka zzółkły wiec pewnie zostawia nas w szpitalu na naswietlania. wole sie na to nastawic i po raz kolejny zawiesc. o 6 pobiora jej krew do badania, ale nie wiem kiedy pediatra sie wypowie.

no i płakałam dzisiaj pół dnia z każdego powodu. moje cycki tak bola ze ledwo daje rade. mama chcac mnie pocieszyc opowiedziala mi historie z obozu koncentracyjnego o facecie ktory przezyl dzieki kobiecie ktora stracila dziecko a miala pokarm. a ja po 1,5h od karmienia juz mam głazy i mam tego dosc. nie wiem czy to ten baby blues czy jak?

obejrzelismy sobie z mężem "Grę o tron" najnowszy odcinek i on już dawno chrapie wiec idę spać i ja.

Dobranoc

Lilla jeszcze trochę i nawał się uspokoi, odciągaj, schładzaj, przystawiaj Zolę i będzie ok.
A płacz to typowy baby blues ;) ja ryczałam o wszystko, nawet jak patrzyłam na Małego jak śpi :-D
W szpitalu powiedzieli mi że żółtaczka schodzi szybciej jak dziecko często kupki robi. I w sumie u mnie się sprawdziło, bo Mały po każdym karmieniu narobił w pampersa i nie miał żółtaczki, a koleżanki obok rzadko robił i musieli zostać w szpitalu.
Daj znać jak tam wyniki Malutkiej.

U mnie noc ok. Tylko strasznie pić mi się chciało, a jak się napiłam to latałam siku. Na szczęście ledwo przykładałam głowę do poduszki to już spałam. Aha oprócz 4,30 kiedy to drób za oknem znowu zaczął skrzeczeć i musiałam pozamykac okna wrrrrr.


Catsun ja bym skonsultowała się z lekarzem.
 
Dzień dobry:)

co za noc, wstałam do łazienki a później nie mogłam zasnąć tak mnie brzuch zaczął boleć, pojawiły się skurcze, przestraszyłam się, czekałam na rozwój sytuacji na szczęście wyciszyły się. Czy to są skurcze przepowiadające:confused:

Undomiel przepis wrzucę w wątku o gotowaniu:)

Dzisiaj z Mż mamy 3 rocznicę ślubu, w nocy zaczęłam się zastanawiać czy Karolek chce nam zrobić prezent i pojawić się na świecie:-D

Catsun zadzwoń do swojego lekarza, opisz sytuację, podejmiecie wspólnie decyzję.

LillaMy może poproś kobietkę od laktacji żeby pomogła Ci. U mojej bratowej nawał pojawił się po powrocie do domu. Zadzwoniła do swojej położnej środowiskowej bo próbowała wszelkich sposobów, kobietka jak przyjechała zrobiła jej masaż, który udrożnił kanaliki. Bratowa masowała ale bezskutecznie, położna 10 min i ulga była natychmiastowa.

Ja już nie mogę się doczekać wizyty mam ją 16.06 poprzednią miałam 19.05 też macie taki długi odstęp pomiędzy wizytami, jeszcze nie miałam ktg:( ale mam pobrany wymaz na GBS.

Pytanie na dziś w jakim kolorze macie wózki? Wahamy się z Mż pomiędzy jasnym beżem a ciemnym grafitem. Idę na śniadanie, wczoraj pochłonęłam kolację, której wielkość wprawiła mojego Mż w konsternację. A dzisiaj czuję się tak , jakbym w ogóle nic nie jadła:-Da kg rosną.
 
reklama
Dzwoniłam do szpitala bo mój Gin nie odbierze bo pewnie jest w pracy. Pani Ginekolog powiedziała że jak do wieczora czy późnego popołudnia nie przejdzie plamienie to mam przyjechac do nich na IP na kontrolę. Miałam też wczoraj pobierane HBS- mówi że może zostało coś podrażnione.. Mma nadzieję że dobrze robię:((

graza06- mój wózek jest czerwony ale przeszywa y czarną nitką. Nie jest to czysta czerwień.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry