reklama

Lipiec 2014

reklama
tylko piaseczno kawał drogi... nie słyszałam nic o tamtym szpitalu....

zamowiłam przez smyk.com, a te oddam przy okazji i wezmę kasę na kartę podarunkową, robię zakupy w smykach w miarę regularnie, więc na pewno wykorzystam. tylko mam nadzieję, że mi przyślą do środy do arkadii, bo mam usg na inflanckiej, więc przy okazji odbiorę, znając życie, to dotrze jak wrócę do domu...
 
witajcie o poranku,

u mnie bóle krzyża co wieczór.. pewnie się miednica rozłazi.. ale średnio to przyjemne ;) ale tak sobie wmawiam, że jak teraz już tam coś się podzieje, to przy porodzie pójdzie łatwiej :sorry:

zawożę siostrze do szpitala fotelik do auta, bo jeszcze im wózek nie dojechał (jej mąż miał czas i wziął się za kupowanie wózka gdy córcia miała 2 dni... no masakra, siostra 2-miesiące się prosiła ehhhh) i jest szansa, że wyjdą dzisiaj, chciałabym bo trochę mnie męczy to jeżdżenie...

miłego dnia Wam życzę :)
 
Elifit trzymam kciuki ! Dawaj znać co ci radzą lekarze

Magdalenka, dobrze ze nie poczekał z wózkiem aż siostra wróci do domu... Tam wózek jak wózek, ale fotelik to przecież podstawa, bez niego nie wypuszcza ze szpitala

Witam, nie wyspalam się....ale budzik przyszedł, ze chce pić i serek zjeść, więc musiałam wstać. Teraz ogląda myszkę miki, mam jeszcze trochę czasu, żeby polezec
 
Dobry :)

Nie śpię dziś od 4.30 :eek: ale znając życie, za maks 2h padnę na pyszczek.

Elifit powodzenia i czekamy na wieści od Ciebie.

Magdalenka to dobrze, że siostra ma Ciebie, bo by zginęła :-p i dlatego właśnie ja nie powierzałam zakupów mojemu, co by się nie skończyło wszystkim na ostatnią chwilę.

Wczoraj napisałam posta i mi się dziad skasował, więc się poddałam.
Ale dziwna niedziela była. Z racji poza domowej soboty wzięliśmy się za ogarnięcie mieszkania. Ale chyba nieco przesadziłam, bo wieczorem umierałam, tak mnie brzuch bolał. Ale w sumie tylko na dole, doszłam do wniosku, że chyba nawet bardziej pachwiny. No ale mój w końcu też sufit pomalował, więc będzie można pokój ogarnąć.
W ogóle... skoro ma się przed porodem i przy porodzie bóle jak na okres, to ciekawe jak będzie u mnie. Mnie strasznie bolą nogi, a dokładnie uda i to tak, że chodzić nie mogę, siedzieć też nie i w sumie to nawet się ruszyć.

Wczoraj też ogarnęłam prawie ostatnie zakupy wyprawkowe. Została mi pościel, z czym mi się nie spieszy, no i proszek i trza zacząć ciuszki już prać i prasować chyba. Tak, tak jeszcze nie ogarnęłam, ale końcem czerwca powinna mi dotrzeć komoda i reszta rzeczy od siostry, więc tak sobie czekam, bo nie mam gdzie układać jeszcze. Ale co za kosmos, dzieciowe rzeczy wszędzie w całym mieszkaniu. Pora się przyzwyczajać :tak:

Makota już myślałam wczoraj, że u Ciebie coś się kroi, a to przepowiadające. Ale dobrze, jeszcze chwilkę w dwupaku się trzymaj.

Mój w ogóle ma być chrzestnym u kumpeli na Śląsku i chrzest robią 6 lipca. W sumie zostanie mi 3 tygodnie do porodu, ale myślę czy dam radę jechać, czy nie... zobaczymy ;-)

Jakoś chaotycznie to popisałam... sorki, nie ograniam :-p i oczywiście nie pamiętam co komu miałam już napisać.
 
Cześć Mamusie :D przeczytałam wszystkie posty wiedziałam co mam komu odpisać, a potem przypadkiem weszłam na czerwiec i przeczytałam że dziewczyna urodziła dziecko ponad 4600g. Tak mnie ta informacja zaskoczyła, że już nic nie pamiętam:sly: coraz gorzej z moim myśleniem ostatnio.
Nam udało się spędzić miły weekend. W sobotę festyn, wczoraj Neonówka i spotkanie ze znajomymi. Miło było ale jak dla mnie za dużo chodzenia. Wieczorem dopadły mnie skurcze, aż zasnąć nie mogłam. Dziś też od rana wszystko mnie ciągnie, ale spróbuję się jeszcze przespać po śniadaniu, może minie.

Elifit trzymaj się tam i dawaj znać co u Ciebie.

Body też mam prawie wszystkie przez głowę, mam nadzieję, że dam radę. Przecież skoro większość takich szyją to chyba nie może być z nimi, aż tak źle. Kopertowych mam kilka odwiedziczonych i to rozmiarze 50, więc nawet nie wiem czy w ogóle będzie okazja je założyć.
Ogółem to 17 x body na krótki, 9 na długi i 22 pary śpiochów. To wszystko w rozmiarach 50-62. Chociaż się nie stresuje, że będzie mało;)
Śniadanko zjedzenone wracam do łóżka:D
 
dziń dybry!
witam się i ja, noc przespana, nawet tylko raz wstawałam :tak:
skurczy brak więc jest ok.

co do body to ja też mam większość przez głowę ale myślę, że będzie ok z ich zakładaniem.

pozdrawiam
 
Dzień dobry!
U mnie nocka z głowy, zasnęłam ok 5 nad ranem, teraZ M mnie obudził, bo wychodził do pracy... Ale idę jeszcze się przespać, bo nie dam rady tak funkcjonować...

Elifit - powodzenia w szpitalu :*
Magdalenka - dobrze, że siostra ma Ciebie, ten jej mąż troche nie poważny

Miłego dnia ;) a dla niewyspanych kolorowych :D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry

Ale mi się wstawać dzisiaj nie chciało. Zbieram się zaraz na badania i do pracy. Muszę sobie kanapki zrobić... mam nadzieję, że nie będę tam do 16 siedzieć, bo to już nie dla mnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry