reklama

Lipiec 2014

reklama
Michalina też przechodziłam kryzys mm. Ja w szpitalu i przez pierwsze dwa dni w domu dokarmialam a teraz mam poki co 2 doby tylko cyc. Z początku nie nadążałam z pokarmem, dziś chyba jest ok, ale mam mm na wszelki wypadek.
 
Michalina - ja karmie tylko mm. Jak dla mnie super... wiadomo, niby najlepszy pokarm matki ale po długim krmieniu syna coś sie we mnie zacięło i nie dałabym rady. NIe mam problemu z usypianiem i odkładaniem do łożeczka, karmię jak się przebudzi a potem zasypia sam, no i oszczędzam czas. Jedyny minus to koszty, cycuś jest za darmo. Piękne imię ma Twoja córeczka
 
U nas jedna do dwoch kup dziennie. Ale widać ze malutek sie meczy. Ciagle sie pręży i napina. Bidulek mój. Dzisiaj zmieniłam probiotyk. Kupiłam biogaia bo ma całkiem niezle opinie. Dam znac czy sytuacja kupowa sie polepszy.
Do tego od wczoraj stosujemy to niemieckie magiczne cudo na kolki - sab simplex.
 
Hej dziewczyny....leże w domu i zdycham..czytam was i już chętnie chciałabym mieć problemy z cyckami i karmieniem...potem będe marudzić że mnie bolą he.
Byłam na ktg w poniedzialek kolejne ktg ..dzisiaj tylko latam do wc wymiotuje i biegunka.w szpitalu mi powiedzieli że powinnam urodzić w weekend ..oby bo zaraz nie będe mieć siły żeby tam dojechać.ktoraś miała wymioty przed porodem?
Katka jak się czujesz ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry