2411magdalenka
mamy lipcowe'07
nadrobiłam Was
chyba 35 stron było! ale młodzian zasnął wreszcie i chciałam coś zrobić dla siebie,
a z Wami jest bardzo przyjemnie /mąż na tej imprezie../
dzisiaj przysiadałam kilka razy do forum ale ciągle coś się wydarzało..
rano przygotowania do gości, potem goście, a potem mąż zebrał się na imprezę, a
bobas zaczął dokazywać.. tj drzemki 15-20 min, potem tylko mnie kochaj tzn płaczemy-karmimy-przewijamy w różnej kolejności
od 15:30 do przed chwilą.. masakra, mam nadzieję, że już zasnął "nocnie" i mam te 2-3h bo już padam na twarz i głowa mnie rozbolała..
..własnie piję dzisiaj pierwszą ciepłą herbatę - pozostałe piłam zimne..
jeżeli chodzi o jedzenie, cóż, ja cały czas jestem głodna
ale myślę o pokarmie, więc po prostu jem, młody
bardzo dużo wisi na cycu, więc skądś to się musi brać.
czy jadacie racuchy / naleśniki / omlety? tj smażone ? nie zawsze w taką pogodę chcę się jeść pełnowartościowy obiad
i mam ochotę na takie...
???
mam problem z ciuchami, ciążowe wiszą, a z przed ciąży opinają okrutnie i wyglądam obciachowo.. :/
przegrzebałam szafę i posegregowałam trochę, ale ogólnie nic mi się nie podoba.
Poród zjadł mi tylko 6kg... przytyłam 14.
Podobno intensywnie ćwiczyć mozna dopiero 3-6 miesiecy po porodzie ehhh...
chciałam iśc na dłuższy spacer, ale zrobiłam wypad 20-min do sklepów (chciałam kupić klin dla młodego, bo nie chce
na płasko spać, śpi na mojej poduszce.. jest miękka i niedobra dla kręgosłupa.. klin zamówiony, będzie we wtorek)
..po 20 min byłam nieżywa, więc jednak 4 dni po porodzie to za wcześnie na dłuższe przechadzki, więc narazie jeździmy
po ogródku...
póki co, lipa z odkładaniem do łożeczka.. młody się budzi od razu i mam zabawę w usypianie od nowa.. z dziewczynkami
łatwiej było
jeżeli chodzi o pieluchy, jestem wierną fanką Dady od 1 dziecka
i tylko w razie "podarunków" zmieniamy markę.
a odbijanie - przy karmieniu piersią podobno wystarczy bobasa na boczku ułożyć i jest ok.. więc tak robię
bo najczęściej
mi na cycu zasypia i nie chcę go budzić. A gdy jest w nastroju rozrywkowym to pionizuje i czasem odbija
w kąpieli ryk... mam nadzieję, że polubi.. dziewczyny mi płakały przy rozbieraniu, a potem w wodzie super odlot i radocha..
Rafał ryczy od początku do końca
Jagódka super że u chirurga ok!
...oglądalam w lusterku moje babskie elementy.. narazie niefajnie to wygląda..
i straaaaaaaaaaaasznie bolą mnie krzyże.. nie wiem czy schodzi się to na nowo po porodzie, czy to zmiana środka ciężkości,
ale czasem tak sztywnieje cała, że nie mogę się ruszyć.. i boję się młodego czasem brać, bo mam wrażenie że mnie zetnie z nóg
Tusiaczek tak, poduszka antyrefluksowa to dla mnie ten klin...
Katka a może Twoja ;P nigdy nie wiadomo! kciukasy!
a z Wami jest bardzo przyjemnie /mąż na tej imprezie../
dzisiaj przysiadałam kilka razy do forum ale ciągle coś się wydarzało..
rano przygotowania do gości, potem goście, a potem mąż zebrał się na imprezę, a
bobas zaczął dokazywać.. tj drzemki 15-20 min, potem tylko mnie kochaj tzn płaczemy-karmimy-przewijamy w różnej kolejności
od 15:30 do przed chwilą.. masakra, mam nadzieję, że już zasnął "nocnie" i mam te 2-3h bo już padam na twarz i głowa mnie rozbolała..
..własnie piję dzisiaj pierwszą ciepłą herbatę - pozostałe piłam zimne..
jeżeli chodzi o jedzenie, cóż, ja cały czas jestem głodna
bardzo dużo wisi na cycu, więc skądś to się musi brać.
czy jadacie racuchy / naleśniki / omlety? tj smażone ? nie zawsze w taką pogodę chcę się jeść pełnowartościowy obiad
i mam ochotę na takie...
???
mam problem z ciuchami, ciążowe wiszą, a z przed ciąży opinają okrutnie i wyglądam obciachowo.. :/
przegrzebałam szafę i posegregowałam trochę, ale ogólnie nic mi się nie podoba.
Poród zjadł mi tylko 6kg... przytyłam 14.
Podobno intensywnie ćwiczyć mozna dopiero 3-6 miesiecy po porodzie ehhh...
chciałam iśc na dłuższy spacer, ale zrobiłam wypad 20-min do sklepów (chciałam kupić klin dla młodego, bo nie chce
na płasko spać, śpi na mojej poduszce.. jest miękka i niedobra dla kręgosłupa.. klin zamówiony, będzie we wtorek)
..po 20 min byłam nieżywa, więc jednak 4 dni po porodzie to za wcześnie na dłuższe przechadzki, więc narazie jeździmy
po ogródku...
póki co, lipa z odkładaniem do łożeczka.. młody się budzi od razu i mam zabawę w usypianie od nowa.. z dziewczynkami
łatwiej było
jeżeli chodzi o pieluchy, jestem wierną fanką Dady od 1 dziecka
a odbijanie - przy karmieniu piersią podobno wystarczy bobasa na boczku ułożyć i jest ok.. więc tak robię
mi na cycu zasypia i nie chcę go budzić. A gdy jest w nastroju rozrywkowym to pionizuje i czasem odbija
w kąpieli ryk... mam nadzieję, że polubi.. dziewczyny mi płakały przy rozbieraniu, a potem w wodzie super odlot i radocha..
Rafał ryczy od początku do końca
Jagódka super że u chirurga ok!
...oglądalam w lusterku moje babskie elementy.. narazie niefajnie to wygląda..
i straaaaaaaaaaaasznie bolą mnie krzyże.. nie wiem czy schodzi się to na nowo po porodzie, czy to zmiana środka ciężkości,
ale czasem tak sztywnieje cała, że nie mogę się ruszyć.. i boję się młodego czasem brać, bo mam wrażenie że mnie zetnie z nóg
Tusiaczek tak, poduszka antyrefluksowa to dla mnie ten klin...
Katka a może Twoja ;P nigdy nie wiadomo! kciukasy!



