reklama

Lipiec 2014

No to nocna wizyta w barze numero uno:):) Kurde zimno jest, już te noce takie mało przyjemne się robią.

Lilla obudziłaś się dobrze przy ostatnim po. ście? :p

Wydaje mi się, że tak. O co chodzi Tusia?

Kolejne karmienie, co 4h juz regularnie, a nie "od swieta". Mala tak plakala przy zmianiepieluchy przed karmieniem , ze maz przyszedl z dolu bo usłyszał mimo przymknietych drzwi. Jakby naszego prosiaczka ze skóry obdzierali.

Nienawidze pisac z tel. Wstawiam kropke to mi koncowke wyrazu zjada, musze za kazxym razem poprawiac. albo podwojne litery mi wstawia. męczące to jest. Mloda jeszcze je, a ja juz spac idę grzecznie. tata wroci to do lozeczka polozy.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Doti maskota na zamowienie wg dziecięcego projektu - rewelacja! super link :)

s.michalina może warto w sytuacji brzuszkowej podać trochę koperku z rumiankiem i glukozą?
ja wolę to niż kropelki i przy moich dzieciakach się sprawdzało.. z tym że parzę z ziół, nie z herbatek niemowlęcych.
.. a na przewijaku masz położoną pieluszkę flanelową albo tetrowa?

jeżeli chodzi o ładne ubranka.. też najczęściej młody mi wtedy psoci /obsika,obkicha,opluje/ - częściej na siebie
niz na mnie, aczkolwiek w nocy celował we mnie kupą ;)
 
Hej. W nocy Was czytalam, ale ciężko mi sie pisze jedna reka z komorki. Teraz Marcin spi a Mikolaj wstal :/ Zsczy
Na mi doskwierac brak snu :( Dolaczam do grona mam dzieci z problemami brzuszkowymi. Zaczelam podawac biogaie I espumisan, ale poki co lipa:( Przechodzilam juz kolki z Mikolajem i po prostu popadam w depresje jak o tym mysle... Mikolajowi Nic nie przynosilo ulgi i juz nie wierze ze teraz cos nam pomoze.Kto mowil ze drugie dziecko jest inne? :( Postaram sie pozniej napisac i przede wszystkim poczytac co u Was.
 
Magdalenko mam albo pieluuche albo przescieradełko.
Kopru nie podawalam ale teraz dałam pierwsza dawkę probiotyku odczekamy 3 dni czy coś daje i jak nie to zmienimy.

Ja w zasadzie nie wiem co z tym brzuszkiem. W dzień ladnie wszystko tylko popoludniu taki wrzask i prezenie. Poranna pielucha okupana po pachy. Na kolki chyba za wcześnie. Może przyrost masy i rozrost brzuszka boli?

Sąsiadka, matka trójki dzieci karmionych piersią, wczoraj przyniosła prezent dla małej i... mamie młodej podarowała czekoladki. Produkcja śliny ruszyła u mnie z kopyta, ledwo się powstrzymałam... :/ zjalabym coś dobrego, dzisiaj zrobię sernik na grysiku.
 
Michalina, poprosze o przepis.
A co do prezenty dla mamy... No cóż...

Venus, jak długo trwały kolki u Mikołaja? Jak sie obawiały? Było cos co przynosiło mu ulgę?
 
Lilla już ok, zaspana to ja nie załapalam kontekstu Twojego posta;)

Malutek najedzony po śniadaniu nie pozwala się najeść Mamie. Nawet symulował zakrztuszenie. Spać nie ma czasu przecież spał w nocy, a teraz ma ciekawsze rzeczy do roboty. Przecież rączki i nóżki same sobie nie pomachaja. Zabawa jest przednia, trwa dopóki nie uda się zdjąć jednej ze skarpetek. Wtedy jest krzyk, mama zakłada i bawimy się dalej. Mój Bohater został też dzisiaj królem przewijaka. Podczas jednej zmiany pieluszki zesikał się dwa razy i zrobił jedną kupę. Chyba rzuce folie malarska na panele:confused:
 
Witamy :
U nas nic ciekawego.. tylko proza życia że tak napiszę...
Jagódka wczoraj miała chyba kolkę, płakała strasznie mam nadzieję, że więcej sie nie powtórzy. Potem kupa i poszła spać.
Za to Igi coś niespokojny był, przepłakał pół nocy, gorączki nie miał ale po czopku się uspokoił i zasnął.
Wyskoczyłam wczoraj wieczorem na jeżyny, zapasy na zimę zrobione, teraz jeszcze zebrać na wino i zima może przychodzić
Magdalenka - a ta "mikstura" to na ogólne problemy brzuszkowe?/ np na zatwadzenie też się sprawdzi?
Venus - mam nadzieję, że Marcinek bedzie sprawiał mniej problemów niż Mikołaj
Miłego dnia mamuśki i spokojnych dzieciaczków
 
witam,
miałam napisać na nocnej zmianie, ale usnęłam z telefonem w ręku :D

ortopedy dziś niet, przełożyłam na za tydzień, udało się znaleźć dwie wizyty po sobie, bo dziś jakby nas lekarz nie przyjął na raz, to jedna miała na 10, druga 11:20... zresztą nie chciało mi się dziś jechać...usg Zuzi wyszło dobrze, u Oli i tak wiem, że nadal ortopedki z wkładką nosimy jeszcze, bo dopiero się robi wgłębienie na stopie, więc jakoś bez ciśnienia te wizyty mam. za to postanowiłam iść do ginekologa, co prawda to 5 tyg dopiero minęło, ale w sumie do tych 6 już niewiele, a recepta na tabsy by się przydała... no i niestety przypomniało mi się, że muszę zrobić obciążenie glukozą jakoś za tydzień, ehhhh
 
Cześć wszystkim

Małgorzatkar, chyba może być płacz po nystatynie. Ja mojej córce podawałam z powodu problemów brzuszkowych ,ale daliśmy radę tylko 3 dawki chyba. Płakała po każdej masakrycznie chociaż generalnie była dzieckiem nie płaczącym

U nas nocka super spokojna. Nawet mleka chyba ciut więcej mam. O 5 tradycyjnie pobudka z powodu bólu brzuch i gazów. Mimo ,iż o 3 profilaktycznie podałam espumisan.

Mój synek działa jak w zegarku, codziennie o 5. I niech mi ktoś powie,że to dlatego,że coś zjadłam;-)

No i zrobiłam sobie luz w dzieciowej szafie. Maluszek wyrósł z rozmiaru 56

Dziś mam w planach pracowity dzień. Pranie, prasowanie, sprzątnie, spacer i przychodzi pan do prania dywanów .
 
reklama
Hej ja tak na szybko chciałam dac znać ze żyje :) teściowie nadal są i szlag mnie juz trafia. "Mamusia" rozregulowala mi dziecko i dziś od 2 40 mieliśmy duże problemy ze spaniem. Ale co się dziwić jak dziecko w dzień non stop lulane i do tego prawie cały czas na rekach:/ ciężko jest ehhhhh. Spróbuje was podczytac.

Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry