Moja pluje smoczkami...mamy avent o nuk dynamiczny....Ola miala 8 różnych...żaden nie podszedł. Zuzie próbuje do jakiegoś przekonać, ale bezskutecznie.
Zatykaja mi sie kanaliki, mam na obu brodawkach w tym samym miejscu biała plamke, próbowałam przebić igłą i z jednej polecialo ciut mleka, ale to nie ten kanalik, a z drugiej raz krew, a drugi raz zanim wkulam zakrecilo mi sie w głowie...szukam jutro doradcy laktacyjnego...a może polozna dałaby radę?
Ja nie mam czasu jeść...jak jedna śpi to druga dokazuje...wczoraj i dziś plakaly naprzemian...a ja prawie z nimi. Zuzia płacze chyba od nystatyny, bo i wczoraj i dziś płacz był od posmarowania języka. Jutro nie posmaruje i zobaczę... Śniadanie jem w miarę normalnie, obiad z Zuzia przy cycu w tempie ekspresowym i często bez surówki, bo nie mam jak zrobić, potem dopiero kolacja późno, bo nie mam kiedy zjeść... Muszę znow wrócić do 5posilkow, bo lepiej sie czułam, ale jak?
Usg bioderek zaliczone, wszystko ok. Jutro panienki mają ortopede.