reklama

Lipiec 2014

reklama
Ja smoka próbowałam ale nie spodobał się. Może później jak będzie potrzeba.

100dni... To jest bardzo dużo przespacerowanych długości pokoju z dzieckiem na rękach. A jaka ona będzie już duża wtedy :D
 
Moja pluje smoczkami...mamy avent o nuk dynamiczny....Ola miala 8 różnych...żaden nie podszedł. Zuzie próbuje do jakiegoś przekonać, ale bezskutecznie.

Zatykaja mi sie kanaliki, mam na obu brodawkach w tym samym miejscu biała plamke, próbowałam przebić igłą i z jednej polecialo ciut mleka, ale to nie ten kanalik, a z drugiej raz krew, a drugi raz zanim wkulam zakrecilo mi sie w głowie...szukam jutro doradcy laktacyjnego...a może polozna dałaby radę?

Ja nie mam czasu jeść...jak jedna śpi to druga dokazuje...wczoraj i dziś plakaly naprzemian...a ja prawie z nimi. Zuzia płacze chyba od nystatyny, bo i wczoraj i dziś płacz był od posmarowania języka. Jutro nie posmaruje i zobaczę... Śniadanie jem w miarę normalnie, obiad z Zuzia przy cycu w tempie ekspresowym i często bez surówki, bo nie mam jak zrobić, potem dopiero kolacja późno, bo nie mam kiedy zjeść... Muszę znow wrócić do 5posilkow, bo lepiej sie czułam, ale jak?

Usg bioderek zaliczone, wszystko ok. Jutro panienki mają ortopede.
 
Witaj nocna zmiano. Seorise, wspolczuje tych nocek.... A ten płacz jest tak bardzo silny? Czy to bardziej marudzenie?

U mnie wieczorem ok 20-21 był mega atak. Płacz pezerazliwy. Maz nosił malutka, w koncu włączyłam im suszarkę na yt i... Maz zasnął :)
Próbowałam nakarmić małego ale pojadl 5 minut i zaczął sie płacz. Nie dał rady wiecej zjesc bo ewidentnie go cos bolało :( i ba dodatek ulał.
Załamana poddalam sie. Oddałam malutka w rece męża i babci. Jakos go ululali i malutek przespał 6h. Zle sie z tym czuje bo wiem ze był głodny! Glodze swoje dziecko :( nie wiem jak mu pomoc :( na dodatek nie wiem dokładnie co mu dolega... W poniedziałek idziemy na USG brzuszka....
 
reklama
hejo

wczoraj mnie nie było, bo siostra przyjechała z Bianką.. niesamowite jaka różnica w wielkości bobasów (Bianka jest z 9.06) - Rafał przy niej to taki okruszek !!! jutro mamy wizytę u pediatry, zobaczymy ile przybył tylko na cycu :D

i muszę się pochwalić, że mój młodzieniec śpi całą noc w swoim łóżeczku :) pewnie jest mi łatwiej, bo on generalnie budzi się 1x... albo wręcz jest wybudzany przeze mnie - położna zezwoliła na max 6h przerwy w karmieniu nocnym.. dzisiaj spał od 21... i spałby do rana pewnie, ale o 4 już go obudziłam... pojadł i dalej śpi:) ja już nie mogę, więc chwila z wami i jeszcze trochę poprasuje przed pracą.

Trochę nam się ulewa (2dni po 3 chluśnięcia), ale wczoraj już bekałam go za każdym razem, układałam na boczku z główką wyżej i pilnowałam żeby miał cyc pod górkę przy karmieniu i było lepiej - 1 małe ulanie i to akurat wtedy gdy nie bekłam... bo tak słodko zasnął i nie chciałam nim tyrpać... teraz mu mówię "nie ma spania, bez bekania" i tego się trzymamy :)

idę looknąć co u Was, tymczasem miłego dnia i powodzenia w cycowaniu... muszę jeszcze pośledzić co z Katką!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry