reklama

Lipiec 2014

reklama
Chciałam chciałam tak bardzo chciałam uniknac smoka. Nie da sie. Po jedzeniu malutek płakał. Kazda nowa próba przystawienia do piersi kończyła sie krzykiem. Nosilam go. Działało przez godzine. A potem znowu płacz. Dostał wiec smoka i usnął w ciagu minuty.

Czy sa tu bezsmoczkowe mamy? (Nie licząc Katki ;))) jak to robicie?
 
Masakra, Młody wyje od 14:-( Drze się, wije przy cycku, od 13 nie śpi. Padam na ryj, łeb mi pęka..Poszły dwie kupki i trochę pierdziochów. Nie mogę patrzeć jak on się męczy:-(
 
Pola - daj spokoj! Jakby sie Tymonek na smoczka obrazal, to plulby nim jak Adas. Przeciez tulisz go codziennie, opiekujesz sie, masz cierpliwosc i moge tak wymieniac w nieskonczonosc. U mnie cyc jest dobry na uspokojenie, ale jak idzie piard lub kupa cyc jest szarpany i wypluwany. Jezeli smoczek bardziej uspakaja dziecko, to nie widze nic zlego we wspomaganiu sie nim. Przeciez nie wrzucasz go do lozeczka kiedy zanosi sie placzem, ma jakies wielkie spazmy i nie wpychasz mu smoka na sile

Jagodka - wiem co czujesz... Mi juz w uszach dzwoni od placzu... Kiedy to sie skonczy?? :(
 
elifit o 3 w nocy stanie w kuchni nad okapem średnio mi się uśmiecha :P

Jagodka - biedny Adaś :( wiem jak taki płacz potrafi wymęczyć człowieka....

Byliśmy na ważeniu 3900 czyli przez 3 tygodnie przybrała 750 gram, do lekarza się nie dostalismy było pełno dzieci, pojdziemy w pt od rana.
 
POLA! Co do tej apteki -wczoraj wieczorem zamówiłam, dziś już wysłali, jutro powinnam go mieć - super, że tak szybko. Także polecam tą aptekę:tak:
 
A właśnie a propos szczepień? Ktoś już jest po? Przyznam, że trochę mam lęki przed tym

My już po szczepieniach. Płakała Zola i mój mąż prawie też. Ja jestem odporna na igły, ale zaskoczyło mnie że tak dużo igły wbiła w ciałko, w udo dokładnie. Nie wiem czy w PL też w uda kłują? Do wieczora mierzyłam temp przy zmianie pieluchy, i rano jeszcze raz i nie miała młoda gorączki. Prawie nie zauważyłam różnicy w zachowaniu.

POLA! Co do tej apteki -wczoraj wieczorem zamówiłam, dziś już wysłali, jutro powinnam go mieć - super, że tak szybko. Także polecam tą aptekę:tak:
Jaka to apteka?
 
reklama
Cześć dziewczyny,

ja tak na szybko, bo na jakieś 5 min dorwałam się w końcu do lapka :-)

Katka trzymam kciuki za szybki poród!

Ja używam Sab simplex i podeszłam do tego bardzo cierpliwie. Stwierdziłam, że żadne lek nie zadziała pewnie od razu, więc się zaparłam i pomaga. Kolki były po 4-5 ataków między 19 a 21. Zaczynałam z Sabem po 10 kropel, potem 12, zwiększając do 15 w 5. dobie i efekty są duże - ataków brak. Podaję raz dziennie z posiłkiem ok. 15-16 i to wszystko. Od razu powiem, że na diecie jestem bardzo restrykcyjnej od początku i korzystam z butelki antykolkowej Tommee Tippee (moim zdaniem po szpitalu też odczułam różnicę), więc jestem pewna, że w naszym przypadku to zasługa Saba.

Niestety wymiękłam w kwestii smoczka :-( Moje dziecko ma bardzo silny odruch ssania i błyskawicznie ją to uspokaja. Wszyscy przeciwnicy smoczka (ja, mąż i moja mama) musieli go zaakceptować, aczkolwiek jest zakaz podawania go po kąpieli i w nocy bo nie chcę nauczyć, że smok wypada i jest awantura. Jakoś na razie tak funkcjonujemy bez problemu.

Karmię swoim mlekiem ale głównie odciągam, rzadko cyc. Nie mam jako takich problemów z laktacją aczkolwiek moim zdaniem prawie zawsze jestem "na styk".

Zaliczyliśmy już wizytę u ortopedy i okulisty. Borykam się niestety z pleśniawkami. Moje dziecko śpi w nocy po 7-8h ale w dzień jest mistrzynią 5minutowych drzemek i na to nie pomaga nic, nawet bujaczki, a wózka i spacerów nie lubi, w wózku nie ma szans aby usnęła, może ewentualnie 15min poleżeć w spokoju.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry