reklama

Lipiec 2014

Widzę wszędzie to samo.
Mi Zuzia dziś trzy razy rzygała :( i oczywiście chciała cyca. Nie dało się nie dać bo ryk. W końcu dałam i zasnęła ale boję się nocy:o

I to było po jednej piersi. I odbiła normalnie i to nie raz a tu po jakimś czasie rzyg.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Elifit ja też bym nie jadła mają mega zgagę.. Co się dzieciom dziwić.. Mój się dał przystawić dopiero jak go A ponosił przez 20 minut. Też się boję nocy i mam już dosyć tych zarzyganych pieluch:-(
 
Widzę, że nasze dzieci jakąś zbiorową rewolucję urządziły. :banghead: Szymek do południa był marudny ale od 18 to już urządził mi jesień średniowiecza. Nie pomogła nawet wycieczka autem, do tego potrzebowała bym autostrady, stanie na światłach już go irytuje. A jeść mógłby cały czas:eek: Teraz w końcu padł w leżaczku ale nie śpi i już zaczyna się marudzenie. W dzień dłuższym ciągiem tylko raz. Teraz widać ze zmęczony jak cholera ale walczy żeby nie zasnąć. Masakra jakaś
 
No i chyba się zaczyna na nowo.... Znów się spina i płacze w międzyczasie przysypia u mnie na rękach, w ciagu dnia po mleku raczej się uspokaja, a teraz po każdym karmieniu jest gorzej, nawet przy odbijaniu zaczyna się wyginać i płacze... Dziś w nocy też użylismy windi i było przez chwilę lepiej...

Jagódka u min e są zażygane pieluchy, podłoga, Julka i ja... Muszę chyba dokupić tetry bo nie wyrabiam z praniem...
 
Tusiaczek ale brawo za odwagę!
Ja Oli bałam sie chustowac zanim głowy nie trzymała a teraz Zuzia już parę razy w chuście była :)
Małgosiu możesz wrzucić zdjęcia lub filmik z chustowania. Proszę
Koszmar jakiś, od 16 afera za aferą :/ już myśleliśmy że śpi już się ucieszylismy i nagle wrzask. Brzuch miękki. Skończyło się karmieniem na moim brzuchu i suszarka... Śpi 30min oby doszła do 4h bo cycki mi się muszą zregenerować.


CO za dzień. Nigdy jeszcze nie miałam z Zolą tak koszmarnego dnia. Marudzenie i płacz, przerwy 15min a potem od nowa. Płacz okropny, kładę na przewijaku a ona się do mnie uśmiecha. Za 15 min znowu płacz i noszenie na rękach pomogło. Za kwadrans znowu się znudziło dziecko tym noszeniem i w ryk. Brzuszek miekki. Karmienie co 2h bo pzy cycku był spokój. Teraz karmiłąm o 20, po 30min z każdej strony, potem odczekałam, aż zaśnie (udało się!!!) i położyłam do łóżeczka. Nie obudziła się jak wstawałam z kanapy, wchodziłam po schodach, kładłam w łóżeczku, zamykałam okno, przesuwałam łóżeczko żeby lampka nie świeciła w oczy, więc może trochę pośpi. Cycki dzisiaj mam wklęsłe, tak wydojone. Zapomniałam dodać, że ulało się dziecku tylko raz, i raz wymiotnęła jakby śliną (przezroczyste było). Zaraz idę spać i mam nadzieję, że nie przyśni mi się Alcatraz i jak z niego uciekam bo nie wiem gdzie mogłabym się obudzić.

Seorise, ja rzadko kiedy włączam prawdziwa suszarkę bo korzystam z tej na YouTube.

Katko, urodziłaś juz???? :p
Daj Boże aby była już po wszystkim!!!
 
Korzystając z okazji marudzenia małej próbowaliśmy ją pochustować. Wrzucę później zdjęcia żebyście oceniły czy dobrze :)

Jejku te nasze maluchy to się umowiły dzisiaj...

Katka &&&
 
hey
dziewczyny które macie problem z zasypianiem maluszków - czytałyście język niemowląt?? dużo cennych rad tylko w sumie nie mam pojecia jak je zastosować do dzieciaczków które mają kolki. W każdym razie lekturę polecam.
Czytam regularnie ale z pisaniem gorzej, czy na chroniczny brak czasu jest jakieś lekarstwo?? Magdalenka pomóż!!
Współczuję problemów brzuszkowych i płaczów i niespania. Moja córka dziś spała praktycznie cały dzień, może łącznie z 2 godziny czuwania miała, za to teraz leży w łóżeczku i podziwia sufit zamiast zasypiać..
Skusiłam się dziś na piwko do grilla, dobre było :)
Też sie zapisałam na kurs chustowy, babka przyjeżdza do domu, za kilka dni wraca z wakacji wiec mam dzwonić ustalic jakiś termin.
No i zdecydowaliśmy sie wyjechać na kilka dni, dopiero za 3 tygodnie znalazłam wolne pokoje, całkiem niedaleko, taka namiastka prawdziwych wakacji. Może uda sie coś zwiedzić. Igi już zaprawiony w zdobywaniu jaskiń, kopalń itp ale nie wiem czy z Jagódką nas wpuszczą na jakieś łatwiejsze trasy
A tak to nuda, syn jak zawsze sie awanturuje, ciężki ten wiek.. ale jakoś rzeba zacisnąć zęby i nie dAĆ się wciągnąć

Bellina - gratulacje kochana
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry