reklama

Lipiec 2014

Kornela- Ja bym przemyla okteniseptem jezeli masz;) Ja mam do pepuszka:) On jest delikatny.

Pola- Tez bym sie wkurzyla... :/

Kum- Moj Hubert jak jadl z cyca to tez na nim zasypial... ;)

Tusiaczku- Tez mam w planach kupic taka chuste! Bo moj maluszek lubi byc na noc sciskany w cienkim kocyku i uwielbia czuc moje cialko ze jestem blisko, byc na raczkach.. To wszystko przemawia za zakupem. Bede mogla zrobic wiecej w domu. Mam nadzieje ze bedzie mi dane bo kregoslup nadal mnie napieprza..
 
reklama
Kum moj maluszek tez tak zasypia,nawet teraz obudzul sie,possal
Cyca,wyplul i spi na nim a kazda proba odlozenia konczy sie placzem. Kazdy pediatra gada ze on potrzebuje mojej bliskosci ale ciezko jest naprawde. Moze za 10 razem udaje sie i zasnie w lozeczku ale spi niespokojnie a na cycku nawet nie drgnie.
 
Boże ale koszmarny dzień. Dziś wyłam razem z Adasiem. Tak źle jeszcze nie było..Najperw kolka, brzuch jak kamień i wrzask.. Użyłam windi, pomogło na pół godziny. Potem zaczął cofać mu się pokarm - widziałam, że podchodzi mu do gardła i łyka to z powrotem:-( Był głodny, ale nie mógł jeść, bo go bolał przełyk pewnie, cały się odchylał do tyłu.. Maskara Dziewczyny, strasznie się omęczył a ja razem z nim. Jak zawsze zasypiał po kąpieli, tak teraz dopiero teraz udało mi się go uśpić cycem i w miarę normalnie zjadł. Wcześniej nie dał się położyć, bo od razu był krzyk, tylko w pionie go nie bolało:-( Jak dalej będzie tak ulewać to trzeba będzie pomyśleć o zagęszczaczu, bo nie do życia to jest.. Zastanawiam się co jeszcze to moje dziecko musi przejść:-(

Edit: leży w łóżeczku, ale nie śpi..
 
Kum u mnie z zasypianiem to samo. A jak nie zasnie to czasem działa owijanie plus suszarka, czasem zasnie u męża na klacie.

Cały dzień ładnie pił a od 19 się awanturuje na cycku. Chce pić ale jest spiety w sensie rączki i buzia bo brzuszek miękki, poszła kupa, przebralismy ale dalej awantura. Nie wiem o co mu chodzi, z cyckow aż kapie a on zły, probuje odbijać i tulic ale nie pomaga. Ech...
 
Koszmar jakiś, od 16 afera za aferą :/ już myśleliśmy że śpi już się ucieszylismy i nagle wrzask. Brzuch miękki. Skończyło się karmieniem na moim brzuchu i suszarka... Śpi 30min oby doszła do 4h bo cycki mi się muszą zregenerować.
 
Jagódka, znam to bo u nas podobnie. Niby ulewa mniej ale widze ze cofa mu sie pokarm. Musi go to bolec i dlatego ma problem zeby zjesc. Chce jesc ale nie moze :(
W pon mamy USG i dowiemy sie czy to przypadkiem nie refluks. Oby nie.
Na razie wypracowaliśmy sobie taka metodę ze gdy tylko zaczyna płakać przy cycu to podnosze go do pionu i chwile z nim chodzę a potem znowu przystawiam, czasami poje kilka sekund a czasami dwie minuty i znow to samo. Czasami pomaga tez zmiana pozycji karmienia i wtedy sie uspokaja i ciumka sobie nawet godzine pociągając pare łyków co jakis czas.
Na mega przeraźliwy płacz polecam dźwięk suszarki.
 
U mnie dziś w ciągu dnia dziecko można powiedzieć idealne teraz wieczorem trochę się spinała i był wrzask, ale jakoś zasneła, chociaż już zaczyna się wiercić i kwęka...zaczynam bać się nocki pewnie znów będzie zarwana...

Julka też zaczęła mocno ulewać, czasem to aż chluśnie na podłogę przy odbijaniu...

ciekawe jakie rachunki za prąd nam przyjdą od tych suszarek :D
 
reklama
Pola ja miałam taki problem z Klaudią, te same objawy, tylko nie skojarzyłam wiercenia się przy piersi z refluksem/niedojrzałością zwieracza żołądka i odstawiłam ją (a raczej ona sama siebie) od cycka. Na MM ulewała dalej. Lekarz kazał mi dodawać od mieszanki nutriton lub kupić mleko AR. Po próbie z mlekiem AR, która skończyła się fiaskiem, kupiłam nutriton i korzystaliśmy z niego kilka m-cy. Dziecko nagle zupełnie inne, przestała ulewać, wiercić się przy karmieniu itd. U mnie też trochę pomaga chodzenie w pionie, ale ogólnie jest do dupy i bardzo źle.. Dziś rano zwrócił ponad pół szklanki, taka objętość to już chyba nie jest zwykłe ulewanie:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry