reklama

Lipiec 2014

Taka pora to jeszcze nocna czy już poranna???


Suchość - to się cieszę że z tym nie jestem sama. Zastanawiałam się o co chodzi i czy to ma związek z kp... Ssak zamiast mleka to wysysa mi całą wodę z organizmu :-D chyba znów ustawię sobie butle obok łóżka. Jak to mój mąż mówi - na melinie :-D bo jeszcze jak w ciąży byłam to koło łóżka stało zawsze kilka butli z wodą. Piłam literami.

Służebności - buhaha :-D
 
reklama
Oficjalne dzień dobry znad kawki:)

Lilla poza wkurw*cą sąsiadką wszystko dobrze, a czemu pytasz?

Katka ja uważam porę dzienną od wtedy kiedy dzieć postanowi wstać na dobre:) U mnie zawsze koło 7:thumbup:

Angelika no co Ty? Twój dzieć już taki stary, miałam nadzieję że śpi po 8 godzin, a tu zonk nadzieja padła.
Chociaż ja stale wierzę, że Malutek mój będzie noce w końcu przesypiał. Zdarzyło mu się raz czy dwa ale już wrócił do standardu 4-3-2. Tragedii nie ma no ale na cos trzeba pomarudzić;)
Miałam iść z Malutkiem na shopping ale pogoda taka że żal. Próbuje się z Młodzieżą dogadać żeby pospał ze dwie godziny to może chociaż paznokcie zrobię. I zupa. O tak paznokcie i zupa to plan na dzisiaj:)

Miłego dnia dziewczyny:D
Jak tam pogoda w Polsce i Świecie? Bo u mnie to taka połowa października:confused:
 
Odpisuję na szybko ,żeby nie zapomnieć co komu.;-)

Małgorzatkar, po twoim poście aż zaczęłam obmacywać moją bliznę bo dawno tego nie robiłam. No i nie jest już tkliwa, czuję delikatnie tylko przy mocnym ucisku w centralnej części. Ale baaaardzo słabo.

Tusiaczku,żeby byla jasność. Kupy Jagódki też nie chcę oglądać, ale Adasia bym mogła:-p

Moje dziecko też jeszcze nie miało dłuższej przerwy niż 4h.

Do psycholi, siedzenie w nocy to przesada, ale ja nie jestem lepsza. Zamiast ogarnąć dom jak dziecko w przedszkolu to ja czytam. Uzależnia to....
 
Cześć dziewczęta :-)
wywołana przez Catsun, miło że pamiętasz;-), melduję się że żyje. Czasem Was podczytuje na nocnej zmianie, ale sił już nie mam cokolwiek napisać. Teraz mąż ma urlop, więc mam trochę czasu też dla siebie.Taaaa dla siebie, on wiecznie jak nie na ryby, to wędki musi zrobić, to podjechać do wędkarskiego sklepu, to przy samochodzie tym swoim do pracy coś podłubać:wściekła/y: i tak mu ten czas leci, a ja jak zamknięta w klatce jestem:wściekła/y: wyjść z małą na spacer to istna masakra:-(Ogólnie nie za bardzo jest ok, ale nie będę się rozpisywać, bo ten post idzie na cały świat:-) moja położna stwierdziła, że mam depresję.. jak ja nawet nie mam czasu na depresję. Na małą nie mam co narzekać, jak każde dziecko czasem popłacze, pomarudzi, rano jest najbardziej aktywna, wtedy śmiejocha się do wszystkiego. Wieczorami to trochę loteria, albo jest grzeczna i jest fajnie albo jest istnym szatanem,że człowiek ma ochotę sprzedać ją gdzieś na targu:-D.... żartuje oczywiście, ale wieczorem potrafi tak płakać,że ją w sąsiednim bloku na pewno słyszą:baffled: nie ma kolek, nie boli ją raczej brzuszek a dostawiam ją do piersi to jest taki pisk i płacz, że nie wiem co robić, mimo że jest głodna, bo próbuje go łapczywie złapać, jak nie złapie od razu to już urządza awantury:no: jak już zacznie to ciężko ją uspokoić.
W dzień sypia różnie,przeważnie od 12ej do 14ej, a potem tylko drzemka miedzy 16 a 18. Kąpiemy ją o 20.30, potem pierś i spać.Oj starczy o mnie, bo za bardzo się rozpisałam. Przepraszam;-)

Tusiaczku
u mnie dziś bardzo ciepło ma być, bardzo to w sensie takim jak na Stockhom przystało:-) fajnie, bo było już tak zimno, że ludzi w kurtkach zimowych widziałam:szok::szok:

Katka z suchością na pewno nie jesteś sama, ja wypijam dwie butelki dziennie, po 1,5 l. a potem w nocy biegam jak oszalała siku:wściekła/y:


śluz w kupie, byliśmy nawet w poniedziałek u lekarza, pytałam się po raz setny to do 3 miesiąca nie powinien śluz dziwić w kupie, no matko:wściekła/y: to ich WSZYSTKO JEST NORMALNE doprowadza mnie do szału:wściekła/y::wściekła/y: tak było z krostkami na buźce, trądzik i trądzik i trądzik, cały czas to słyszałam, aż w końcu myślę sobie ile ten trądzik będzie trwał:confused: wkurzyłam się, odstawiłam nabiał na jakiś czas.... i co....buźka małej zrobiła się gładka... jak pupa niemowlaka:-) teraz wprowadzam powoli znów nabiał, ale nie widzę już zmian na buźce, jedynie ma ten śluz w kupie. nie wiem czy to duża ilość czy nie, nie mam porównania. A tutejszych lekarzy nie interesuje ten temat w ogóle póki mała nie skończy 3 miesięcy.

Tak samo było z główką małej, na każdej kontroli zwracałam uwagę, że cos jest nie tak bo ciągle trzyma głowę na jedną stronę, aż ma splaszczoną głowkę, a jak chciało jej się odwrócić na drugą stronę, to był krzyk.słyszałam tylko, że to normalne,że wyrośnie z tego, 2 tygodnie prosiłam o skierowanie gdzieś, aż w końcu sami poszliśmy i co...skończyło się na tym, że chodzimy na rehabilitację:wściekła/y::wściekła/y:

lecę, bo mały terrorysta już urządza krzyki...kupa idzie:-)
przepraszam za zbyt długi post, ale ciężko napisać cos w dwóch zdaniach.
 
Dzień dobry:)

pogoda znów nie rozpieszcza, za oknem październik:szok:

Malgorzatkar moja blizna też już nie jest tkliwa, tak jak u Miki8 jedynie pod wpływem mocnego ucisku.

U mnie też butelki z wodą obok łóżka obowiązkowo:-)

Tusiaczek witaj w klubie mój dzieć jedynie raz zafundował matce 5h snu nie przerwanie. standard to pobudki co 3h.

Pytanie z tych "mądrych" czy któraś z Was przy zmianie pieluszki itp widziała jak dziecko robi kupkę? Chodzi mi o konsystencję ale nie na pampku. Pytam bo my nadal pieniste kupy przerabiamy:( Dzisiaj przy porannej toalecie jak myłam pupencję mały zrobił kupkę taką pienistą. Tydzień wcześniej byliśmy na wesele zjadłam troszkę placków teraz na chrzcinach to samo czy to może być powód tych kupek? innych objawów brak podaje od poniedziałku Dicoflor kropelki wcześniej biogaję.

Czy Wasze dzieci po karmieniu od razu zasypiają czy trzeba je np kołysać bo u nas bez kołysania nie mam mowy o spaniu w ciągu dnia. Najgorsze że powinnam cały czas to robić, bo mały śpi na czuwaniu, tylko przestanę już załącza syrenę.
 
Witajcie! Jakos dawno mnie nie bylo ale wpadlam w wir przygotowan okolo chrzinowych; bo jakos ciagle jest cos do zalatwienia i zrobienia.
My tez mamy poranne rytualy, mniej wiecej co i wy przebranie, czyszczenie, przemywanie i rano daje kropelki i witaminki bo potem zapominam.
Lila pytalas o tkana: moja Liwka czasem placze przy dociaganiu , na warsztatach mowili by pod zadnym pozorem nie stac wtedy w miejscu tylko bujac sie troche tak by dziecko sie uspokoilo. Ja czasem jak bujanie nie pomaga to dociagam tyle ile moge po chwili mala sie uspokaja i wtedy poprawnie dociagam.
Nikt mi nie pomaga dociagac a po warsztatach idzie mi to juz bardzo sprawnie, mala glowa tez kreci poki nie zasnie :-)
Ah, i widzialam cie na chustowym forum, nawet jeszcze ktoras z nas skomentowala twoje zdjecie :-)
U mnie woda tez zawsze przy lozku.
I juz nie pamietam co tam komu jeszcze, sorry :-)
Milego dnia!
 
Mika w ramach sprostowania, ja nie chcę oglądać kupy Jagódki:p
:-D jeszcze tego brakowało. Producentem kupy jest Adaś
Ja chcę zdjęcie kupy tak profilaktycznie. Swoja droga Jagodko musialas wiedziec ze moze ono posluzyc w celach edukacyjnych skoro je zrobilas :)

moje mleko tez wyglada jak woda z kozuszkiem, szcczegolnie jak w lodowce odstoi swoje :D

Małżeński Krąg Śmierci to gdy rodzice wpadają w wir pracy, codzienności i zapominają o sobie wzajemnie a przez to i o Bogu którego noszą w sobie.

ps. nie mam pojęcia co to tek krąg, ale moja definicja chyba jest spoko :P
Zdjęcie kupy zostało wykonane w celu konsultacji z pediatrą i położną:tak:
Aż wygoogluję w wolnej chwili co to ten krąg:-)
Mleko po odstaniu zawsze tak wygląda - krowie też - na górze zbiera się śmietana:tak:
Taka pora to jeszcze nocna czy już poranna???


Suchość - to się cieszę że z tym nie jestem sama. Zastanawiałam się o co chodzi i czy to ma związek z kp... Ssak zamiast mleka to wysysa mi całą wodę z organizmu :-D chyba znów ustawię sobie butle obok łóżka. Jak to mój mąż mówi - na melinie :-D bo jeszcze jak w ciąży byłam to koło łóżka stało zawsze kilka butli z wodą. Piłam literami.

Służebności - buhaha :-D

U mnie woda stoi na szafce nocnej i popijam w nocy.

Jak tam pogoda w Polsce i Świecie? Bo u mnie to taka połowa października:confused:
U mnie tak samo. Niebo zabździane, spać się chce..
 
reklama
Mamo Bobasa nie przepraszaj, że piszesz o sobie, my właśnie ciekawe bardzo co u Was:)

Graza co do Twojego pytania, a bo to raz? :p pieniste kupy są podobno normalne, u nas też były. Teraz już są bardziej zwarte, ale to pewnie przez dokarmianie mm:)
Z kołysaniem u mnie podobnie. W nocy zasypia bez problemu, ale w dzień bez kołysanka nie ma opcji. Bardzo rzadko zaśnie sam.

Jagodka brniemy w śmierdzący temat, proponuję go zarzucić:p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry