HELOU NA NOCNEJ WARCIE :-*
Dziewczyny czy Wy umiecie po nocnej zasnąć?
Mnie wykańcza powoli codzienne nie-spanie od 4.00 rano. Nawet jak Mały miał ten tydzień kiedy przesypiał do 7.00 ja od 4.00 spałam już na czuwaniu a teraz jak karmię w nocy to już nie śpię. Nie umiem zasnąć bo jestem już tak rozbudzona, że schodzi mi nawet do 40 minut zanim mnie zacznie sen brać a dwa Mały jęczy i stęka co mnie z tej senności wybudza.
Czy te jęki i stękania wiążą się z bólem brzuszka, który mam nadzieje minie ok 3-4 miesiąca? Czy te jęki to norma u niemowlaków i przyjdzie mi nie spać do czasu przeprowadzki dziecka do jego pokoju ( czyli do nie wiem kiedy bo póki co warunków na osobny pokoik dziecka- brak ).
A drugie pytanie: jak długo karmicie piersią? aż dziecko wypluje sutka? czy macie jakiś określony czas, jak tak to jak długo?
Mnie na nocnej zmianie schodzi jakieś pół godziny 20min jeden 10 min drugi i zabieram kładę do łóżeczka spać. Nie wiem czy dobrze robię, może wystarczy 10min jeden 10 min drugi albo i krócej to może bym się tak nie rozbudziła...
W ciągu dnia też karmię z zegarkiem bo inaczej bym zaległa na 24h z cycem na wierzchu - karmię co ok 2 godziny 30 min jedną piersią.
Jak jest u Was?
I trzecie pytanie

: Czy macie jakieś poranne rytuały z Maluchami? Przebieranie ciuszków z nocnych na dzienne? Jakaś toaleta poranna? poranna pielęgnacja? Wieczorną pielęgnacją zajmuje się tatuś ale nie ma w niej miejsca na wcieranie żadnych balsamów, można to zrobić rano? ale to przed karmieniem czy po karmieniu?
Jagódko - życzę zdrowia bratu - wszystko będzie dobrze
Kasiu - jesli jestem mega zmeczona to od razu zasypiam, ale czesciej siedze na bb i odpisuje na posty z calego dnia. Dzisiaj po karmieniu musialam do wc skoczyc bo pije duzo a potem latam, i nie moglam od razu wrocic bo moja babcia chciala mi sen opowiedziec ale go nie pamietala. Mowie jej ze jest 4 rano i spac trzeba. Aha...
Karmie piersia 15min pierwsza i wedle uznania druga, tj dopoki nie zasnie, lub mleko bokiem nie kapie, nie wypusci sutka. Tylko jak gdzies wychodzimy po karmieniu to po 15min max karmie.
Poranne rytualy - do tej pory nie myslalam o tym. Po przeczytaniu dziewczyn chyba wprowadze. rano czasami przemywalam oczy i buzke, kropelki do nosa aplikowalam oraz po 2 sniadaniu, ok godz. 10-11 dawalam kropelki wit K i D, czasami nawet ubrania nie zmienialam. teraz bede codziennie to samo robic, a nie rtylko od wielkiego dzwona.
Melania się jeszcze świadomie nie uśmiecha... Jak patrzę na wasze suwaczki to już większość dzieci w tym okresie strzela bananami.
Makota - jejku ten garniak mi się skojarzył z drelichem .... ale to chyba len jest?
Miśka - dziecko 6-8 tydzien swiadomie zaczyna sie usmiechac.
To może PW, bo nie wszyscy chcą chyba oglądać takie obrazki;-)
Ja chcę zdjęcie kupy tak profilaktycznie. Swoja droga Jagodko musialas wiedziec ze moze ono posluzyc w celach edukacyjnych skoro je zrobilas
ja mam pytanie do dziewczyn, rodzących w podobnym terminie co ja i do innych też ;-)
macie słabsze mleko?! ja odstawiłam nabiał i zauważyłam, że moje mleko w ogromnej wielkości jest przeroczyste. muszę odciągnąć ok 80 ml, żeby poleciało coś treściwego. nie wiem czy to wina zmiany diety czy jakiś durny etap. cycki mam przepełnione tym byle czym... mam nadzieję, że to wróci do normy
Mika, ja też zlewałam sobie dietę, a od kiedy nie jem nabiału nie ma problemów z brzuszkiem (odpukać!!!)
moje mleko tez wyglada jak woda z kozuszkiem, szcczegolnie jak w lodowce odstoi swoje
Mam do was pytanie.. Moj maluch nie chce pic tej herbatki koperkowwj nawet z glukoza:/ A na brzuszek mu pomaga.. Tylko 30 ml meczymy 15 min:/ A czasami przy tym sie b zlosci i zaraz i tak to zwroci:/
Czy u was tez takie reakcje? I czy macie jakies sposoby podania?
30ml to moim zdaniem bardzo duzo jak na takiego maluszka, myslalam ze tego koperku to sie daje kilka lyzeczek (czyli killka ml)
Psychole! Ja się kładę jak maly zasnie czyli o 22. Nigdy nie wiadomo ile pospi, więc korzystam
Katka mnie też tak suszy!!!
Tusiaczek pamietam, że u Szymka była sucha skóra na brwiach i jak zeszła to pokazały się brwi. Co wtedy robiłas, smarowałas czymś?
Makota u mnie na naukach straszyli Małżeńskim Kręgiem Śmierci. Nadal nie wiem o co chodzi...
Małżeński Krąg Śmierci to gdy rodzice wpadają w wir pracy, codzienności i zapominają o sobie wzajemnie a przez to i o Bogu którego noszą w sobie.
ps. nie mam pojęcia co to tek krąg, ale moja definicja chyba jest spoko
Malutka spała od 19.30 do 3 z małą przerwą o 21 na zmianę pieluszki i dokarmienie. Teraz po 2 cyckowych drinkach powinna spać do 8
Probowalam wieczorem was czytac ale padam jak kawka po calym dniu.
Widzialam dzisiaj dwie panie chustujace, jedna na miescie, a druga na malym osiedlu u mojej szwagierki.
Pytanie do chustujących w tkane chusty mam:
1.czy wasze skarby płaczą przy wiązaniu?
2.czy ktoś wam pomaga przytrzymać dziecko zanim dociągniecie pierwszy raz?
3.czy wasze maluszki tez kreca glowa w obie strony jak oszalale jak juz sie zawiniecie?
CZEŚĆ TUSIU :-* WSZYSTKO W PORZĄDKU U CIEBIE?