reklama

Lipiec 2014

CZe Kochane:)

my już po dopełnieniu chrztu, Karolek w kościele był bardzo spokojny, przespał całą mszę, nawet moment namaszczenia Krzyżmem. A tak się stresowałam. Przed mszą nakarmiła Karolka piersią później dokarmiłam butelką z odciągniętym mlekiem i efekt przerósł moje oczekiwania.

Widzę że temat kupek ze śluzem się przewija my odłożyliśmy szczepienie bo nie wiem co z tymi kupkami nie wiem czy ma ten śluz czy nie. Jagódka wielka prośba do Ciebie czy prześlesz mi zdjęcia kupki? będę wdzięczna bo już świruje z tymi kupkami:(
 
reklama
Catsun - może nie będzie tak.źle jak myślisz. Życzę ci aby poszło bezproblemowo! A co do herbaty to jak nie chce - nie zmuszaj. A bez glukozy się nie da?


Elifit - ja też do kp podchodzę tak jak ty :-) laktacja widocznie się ustabilizowała i piersi są normalne i wbrew pozorom mają pokarm.


Kasia - piersi są takie jakie powinny być i mają tyle pokarmu ile dziecko potrzebuje. Ja odchodne ze szpitala położna laktacyjna mówiła żeby się nie zdziwić jak piersi przestaną być mleczne (w jej języku oznaczało to nabrzmiałe, wielkie, kapiące).

Michalina - to pierwsza wizyta od porodu? Ja się kurde boję swojego pierwszej :-(

Mika - może być na proszek a nawet na płyn do.mycia czy balsam. Szkoda że to jest takie szukanie w ciemno, nie da się od razu stwierdzić co jest nie tak... I gratulacje z powodu kupy ;-) 6 dni ... Trochę długa przerwa, ale dobrze że coś wyszło.
 
Hej dziewczyny :)
Jagódka ja też chcę kupę :D

Przepraszam ale czytam was cały dzień i już nie wiem co komu odpisać:/

Moje dziecko mnie troszkę martwi i postanowilam się jutro zapisać do lekarza. Martwi mnie to nie przekrecanie głowki. No i chyba kupa bo robi dość często jak na karmienie piersią i wydaje mi się, że jest w niej śluz ale to porównam ze zdjęciem od jagódki :)
Jak myślicie czy przez to ze moja Jula w ciągu dnia najczęsciej śpi na brzuchu, to jak ją w dzień kłade to nie chce jej się głowy podnosic?? A już tak ładnie to robiła i kręciła na brzuszku ładnie a teraz tylko w jedną stronę kładzie :(
 
dobry wieczór...

Co za masakra z tą pogodą... od wczoraj łeb mi pęka, pewnie przez ciśnienie, a dzieć chce być non stop na rękach, nawet spać chce na rękach. Jutro już ma nie padać, wezmę ją w końcu na spacer, może też jej się coś odmieni ;-)

Michalina fajny patent na gile, muszę wypróbować :tak:
Jagódka jak by można było, to też poproszę zdjęcie, chciałabym porównać z zawartością pieluchy mojego dziecka :-p

W ogóle ma wrażenie, że dla lekarzy, to wszystko jest alergią. Buzia mojej teraz wygląda podobnie, jak Twojego Undomiel. Tylko, że mała ma mniej chrostek, tam gdzie miała łepki. Ogólnie widzę poprawę, mam nadzieję, że niebawem zejdzie. Ale jak nie zejdzie, to też się zacznę zastanawiać czy to już nie wysypka....

Catsun może będzie dobrze i bez herbatki ;-)
 
Cześć dziewczyny!

Trochę się tutaj nie udzielałam. Mąż był w domu a i ja nie najlepiej się czułam. Dziś jest nieco lepiej. Wczoraj byłam z Nikosiem u kardiologa z powodu szmerów, na razie wszystko w porządku, za 3 msc kontrola.

Widzę, że tutaj na tapecie kupki i alergie.
 
Jagódka dziękuję za foto, doczytałam zaległości życzę dużo zdrowia dla Twojego brata i trzymam za niego kciuki.

Przewinął się temat dot. chrapania. Mój M od 1.5 tygodnia niesamowicie chrapie, efekt ja i Misiek wybudzamy się :( w nocy standardowo przypominam mu żeby kładł się na boku wtedy mniej chrapie. Nie wiem jak jest tego przyczyna.

CO do rytuałów my mamy poranną toaletę: mycie buzi, rączek, uszek a raczej za uszkami, szyjkii pachwinek. Przemywam oczy, zakraplam nos, czyszczę Fridą, podaję witaminy, masuję brzuszek na końcu przebieram młodego:)
 
Katka, no przerwa długa była, ale teraz mamy taki tryb. Od wczoraj chyba mały odczuwał lekki dyskomfort ,a dziś wróciło dawne dziecko.
Już myslałam,że tak mu zostanie to marudzenie.
A dziś zastanawiało mnie,ze leży tak długo cichutko i obserwuje.A tu niespodzianka...To było szczęście spowodowane pławieniem się w wielkiej kupie.:tak:
Uznałam,że mamy super lekarkę. Ledwo odłożyłam telefon po konsultacji w sprawie kupy a już byla;-)

Ballina u nas wysypka dziś jakby mniejsza ,bledsze krostki, na karku prawie zniknęły.Poczekamy , zobaczymy.
Stwierdziłam ,że to syndrom drugiego dziecka. Z pierwszym już bym dawno u lekarza była.;-)

Jagódka, no i trzeba było wrzucić zdjęcia na ogólny bo wychodzi na to,że każdy chce zobaczyć.

Pisałyscie o irytujacych dekoltach w body. Też mnie wkurzają te na zakladkę,ale mam teraz z C&A i są fajne. Po wielu już praniach się nie rozlazły, trzymają fason.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za foto ;-) to faktycznie u mojej małej w pieluszce, to znikome ilości. Tylko kupka inna, bo z grudkami, ale od początku takie robi. No nic, nadal analiza każdej kupki i obserwacja ;-)

I chyba idę spać, ja nie wiem jak można przy małym dziecku chodzić późno spać... Ja padam o 21, wstaję między 7 a 9, jak dzieć pozwoli. Nawet nie wiem ile karmień w nocy zaliczam. Budzę się i myślę, ale przecież mała jadła, to co marudzi, patrzę na zegar, a tam 2-3h odkąd ostatnio patrzyłam :zawstydzona/y: A pisałyście o karmieniu ok. 4, ja po tym ok 4-6 zazwyczaj najszybciej zasypiam. Zmieniam pieluchę, dokarmiam drugim cyckiem, zasłaniam roletę i dziecko może na mnie patrzeć, ja śpię :-p ale mała też zasypia.

A i cycki... ja wiem, że cycki miękną i nawet jak czytam, że któraś ma wątpliwości to sobie mówię, przecież to stabilizuje się laktacja, Wy to samo piszecie, OK. Tylko mnie cycki wkurzają, bo niepotrzebnie mam wątpliwości.... W nocy się napełniają, tak do południa dalej czuć mocno różnicę, a wieczorem dwa flaczki. Mała jak siedzi na cycku, to czasami aż pluje mlekiem (albo raczej jej bokiem wychodzi), albo nie nadąża połykać, bo tryska, ale flaczki źle mi robią na psyche :baffled:
Pożaliłam się, idę spać :zawstydzona/y:

Edit: Mika te chrostki to takie cwaniaki... raz lepiej widoczne, raz mniej. Jednakże w końcu muszą znikąć :-p
Właśnie chyba krosty, a nie chrosty.... yyyy język polski trudna język....
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry