Darunia - ogólnie kosmiczne pieniądze się płaci za żłobek. Ja na twoim miejscu i tak bym się starała do państwowego. Myślę że masz szanse.
Catsun - mniam mniam grill :-) piękna dziś pogoda była!
Jagódka - nawet tyci tyci boisz się wprowadzać warzywa i owoce? No wiesz po 1 alergenie. Czy za jakiś czas będziesz próbować? Wykończysz się jak Darunia - ogólnie kosmiczne pieniądze się płaci za żłobek. Ja na twoim miejscu i tak bym się starała do państwowego. Myślę że masz szanse.
Catsun - mniam mniam grill :-) piękna dziś pogoda była!
Jagódka - nawet tyci tyci boisz się wprowadzać warzywa i owoce? No wiesz po 1 alergenie. Czy za jakiś czas będziesz próbować? Wykończysz się jak tak dalej pójdzie. Ale witaminy bierzesz? Zwariować idzie od takiej diety :-(
Co do kosmetyczki to zgadałam się z koleżanką i wpadła do nas taka co dojeżdża. Spędziłyśmy super dzień a i pazurki mam śliczne (hybrydy robiłam) i humor super. Od razu człowiek pieknieje sam dla siebie
Małgorzata - w takim przypadku cyce lub palce to też bym smoczek dawała. Bez skrupułów. Trzeba mieć choć trochę z życia nawet gdy się jest mamą, co nie?
Undomil - szkoda że dziecka nie da się choć na chwilę wyłączyć hehe. Przyzwyczaić do marudzenia też się nie da. Trzeba przetrwać, taki stan nie może kurde trwać wiecznie! dalej pójdzie. Ale witaminy bierzesz? Zwariować idzie od takiej diety :-(
Małgorzata - w takim przypadku cyce lub palce to też bym smoczek dawała. Bez skrupułów. Trzeba mieć choć trochę z życia nawet gdy się jest mamą, co nie?
Undomil - szkoda że dziecka nie da się choć na chwilę wyłączyć hehe. Przyzwyczaić do marudzenia też się nie da. Trzeba przetrwać, taki stan nie może kurde trwać wiecznie!
Limonka - ale ci fajnie! Reset od wszystkiego bardzo by mi się przydał bo czuję że mi się zbiera i zbiera i niedługo wybuchne.
Agaa - zależy od firmy. Różnie są pakowane i ceny też różne. Ja nawet nie zwracam uwagi. Kupuję albo Dada z Biedronki albo Pampersy. Używamy jedynek. Jeśli się chcesz zaopatrzyć na przyszłość to radzę kupić od razu 2. Niestety nie wiem jak to cenowo wygląda :-(
Hobbit - coś w tym jest że im mniej chemii tym lepiej.
Kąpiel - co dziennie. Dla porządku dnia ;-) mam płyn z jonsona i do kąpieli i do włosów. Ciało smarujemy oliwką. Do pupy mam sudokrem. Stosuję profilaktycznie ale zastanawiam się czy jest sens. Z Natalką stosowałam i problemów nie było to teraz też stosuję, chyba z przyzwyczajenia
Pola - ja mam ślinotok na słodkie gorzej jak w ciąży!!! Ograniczam się bo pewnie szybko bym nadrobiła to co do tej pory zrzuciłam... A mam jeszcze sporo tego co przed ciążą zachomikowałam do zrzucenia :-(
Tusiaczek - dobry wieczór ;-) dawno cię na nocnej nie widziałam, dziś będziesz?

Na ciemieniuche nie pomogę :-(
W miarę was nadrobiłam :-) a teraz lecę pod prysznic :-) fajnie dzień spędziliśmy, rodzinnie.