reklama

Lipiec 2014

Ja tam robię kąpiel codziennie. Dziecko lubi, utrzymujemy stały rytm.
Dziś się już domagał mycia. Późno wyszło karmienie i chciałam trochę przesunąć godzinę kąpieli.
Mały marudził, nie mógł zasnąć. W wannie pełnia szczęścia, karmienie a w lóżeczku cisza i spokojnie zasnął.
Moim zdaniem rytuały działają
 
reklama
U nas też codziennie, co by to zachować rytuały. Dziś nie było, jakoś tak wyszło, chyba z racji basenu... I gorszego samopoczucia wszystkich
Po basenie Zuzia długo spala i ominęła jedno karmienie, myślałam przed chwilą, że mi cycka rozsadzi! Musiałam znaleźć laktator i butelkę, oczywiście nie umyte nic, ale odciagnelam do ulgi i jest lepiej. Jeszcze w jednym miejscu lekko boli, ale już poczekam, za jakas godzinke, półtorej karmienie. Nie chce teraz zdenerwować tych, co ledwo 40ml odciągają, ale mnie chyba mój laktator lubi: w chwilke 80 ml prawie, a cycek jeszcze nie jest pusty. W szoku jestem
Udało sie zapisać Zuzie na basen :) jutro co prawda nie idziemy, bo chyba za dużo by było dziś i jutro, ale udało sie ostatnie miejsce złapać :) teraz tylko pozostaje wymyslec sposób, jak ogarnąć dwie panny pod prysznicem, nie oddając jednej tatusiowi do męskiej przebieralni... Ciężka sprawa...
 
Witam. nocne Mamuśki. Moje dziecko standardowo wali kupe w.nocy wiec niczego się nie dopatrze złego w nich. martwię sie ze. tak wcześnie sie budzi (2) od kilku dni, bardziej mi ppasowało pierwsze wstawanie o 4. Moze to tylko przejściowe.

Mamy sie. nauczyly karmic na spiocha to na bb. nie wchodzą.
 
Hej nocna :-) Witam się tylko i uciekam spać. Nakarmiłam Małego i wygoniłam męża z drugiego pokoju i teraz on śpi z Wojtkiem a ja osobno. Nie wiem jak u Was ale ja mimo że dziecko śpi ja jestem cały czas na czuwaniu i mój sen taki dość nietreściwy jest (nie wiem jak to napisać...)
Teraz niech czuwa tatuś a ja się wyłączam. Paaa!
 
Katka dobre czasy odeszły. Chociaż ja bym akurat chętnie wróciła do czasów kiedy wszystkie spałyśmy w nocy;)

Kasia ja nie czuwam. Jak położę Malutka to chwilę słucham czy śpi, jak zasypia to ja też:p

A propos idę spać;)
Do zobaczenia na dziennej już
 
reklama
Ja przespałam spokojnie całą noc chyba rok temu...... Ta bezsenność i zgaga - nie będę tęsknić :-D
Teraz za to nie śpię podczas karmienia ale potem wystarczy przyłożyć głowę do poduszki :-) o ile mąż nie chrapie!!

A odnośnie chrapania - już nie chrapie......... Ciekawy przypadek z tego mojego męża ;-)


Kasia - my śpimy ale wybudzamy się nawet gdy Natalka zakaszle w swoim pokoju. Tak już chyba jesteśmy zaprogramowani. Niby twardy sen ale dzieci słyszymy.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry